Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

Czy umiem dostrzec „Tego, który mnie pociesza w każdym moim ucisku”?
Czy pocieszona przez Boga „sama mogę pocieszać tych, co są w jakimkolwiek ucisku”? Czy doceniam pociechę otrzymaną od drugiego?
Czy w „ucisku”, „cierpieniu” i „udręce” „szukam pomocy u Pana” i cieszę się pociechą, której doznaję od Boga?
Czy umiem „skosztować i zobaczyć” jak wiele szczęścia – błogosławieństwa przygotował dla mnie Bóg?
Na ile mam odwagę dostrzec w błogosławieństwach „instrukcję obsługi” tego szczęścia?
A może to dla mnie za trudne, bo spodziewam się łatwiejszych recept na szczęście?

„Cieszmy się i radujmy”, „zobaczmy, jak nasz Pan jest dobry” i z dziękczynieniem doceńmy każde błogosławieństwo i pociechę tę od Boga, i tę od człowieka…