Myśli czwartkowe :)

posted by: Anetia
Poprawiono: 15 kwiecień 2021

Droga Wspólnoto Dobrego Słowa i EUCHARYSTII…

Podążając za wypowiedzią O. Raniero Cantalamessa, dziś przytaczam kolejną myśl, która mam nadzieję, stanie się inspiracją do ciekawych refleksji nad znaczeniem Komunii Świętej w naszym życiu.

Kiedy czytane jest Słowo Boże w czasie Liturgii Eucharystycznej, nie jest Ono opowiadaniem, którego my słuchamy, ale staje się dramatem, w którym my jesteśmy aktorami. Jesteśmy wezwani do zaangażowania się, do identyfikowania się z osobą i z wydarzeniami, o których słyszymy. Na przykład czytamy jako pierwsze zdanie o powołaniu Izajasza. Izajasz przeżywa w świątyni doświadczenie obecności Boga. Zdaje sobie sprawę, że jest nieczysty. Woła: ‘Jestem zgubiony, ponieważ jestem człowiekiem o nieczystych wargach.’ W tym momencie jeden z Aniołów bierze jeden rozżarzony węgielek z ołtarza i dotyka warg Izajasza. Izajasz czuje się gotowy i mówi: ‘Oto ja, poślij mnie.’ Ten fragment czytany w czasie Liturgii nabiera szczególnego znaczenia. Ogień ten nie jest już tym ogniem metaforycznym, ale tym ogniem, który Jezus przyniósł na ziemię, a więc jest nim On sam, który w Komunii świętej dotyka twoich ust. A więc nadaje nowy sens naszej Komunii Świętej.