Myśli czwartkowe :)

posted by: Anetia
Poprawiono: 25 marzec 2021

Droga wspólnoto Dobrego Słowa i Eucharystii…

Ciekawa refleksja włoskiego kard. R. Cantalamessa jest światłem, uważam, również na aktualne czasy. Zapraszam do przemyśleń😊

„Zapytajmy siebie, co takiego oddajemy my, ofiarowując razem z Jezusem we mszy świętej nasze ciało i naszą krew? Także i my oddajemy bowiem to, co ofiarował Jezus: życie i śmierć. Pod słowem „ciało” kryje się to wszystko, co konkretnie stanowi nasze życie: czas, zdrowie, energia, zdolności, uczucia, nawet uśmiech, jakże przecież cenny, do którego jest zdolny jedynie duch żyjący w ciele. Trzeba więc, abyśmy powiedziawszy do braci: „Bierzcie, jedzcie”, pozwolili się rzeczywiście „spożyć” tym wszystkim, którzy nie czynią tego tak delikatnie i grzecznie, jakbyśmy tego oczekiwali...

Święty Ignacy Antiocheński w drodze do Rzymu, gdzie spotkała go męczeńska śmierć, pisał: „Pszenicą jestem Bożą, a zmielony zwierzęcymi zębami, okażę się czystym chlebem Chrystusowym”. Każdy z nas, jeśli dobrze popatrzy dookoła siebie, dojrzy te ostre kły dzikich zwierząt, gotowe go zmiażdżyć. Są to krytyczne sądy, przeciwności, ukryty lub jawny opór, różnorodność charakterów. Powinniśmy nawet być wdzięczni tym braciom, którzy, paradoksalnie, pomagają nam w ten sposób; są dla nas nieskończenie bardziej użyteczni niż ci, którzy nam schlebiają i we wszystkim potakują.”