Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

25 Wrz 2021;
09:00AM - 02:30PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej

Dz 19,1-8; Ps 68,2-7; Kol 3,1; J 16,29-33

To jest MOC, a nie jakieś fiu bździu!!!

       Duchu Święty, dziękujemy Ci, że jesteś niebywałą Mocą, która porusza, dotyka. Dziękujemy ci, że Ty nie znosisz stagnacji, przyzwyczajeń, że gdy jest stagnacja, przyzwyczajenie, i nic się nie dzieje, to znaczy, że Twoja moc nie jest stosowana. Dziękujemy Ci, że jesteś na tyle mobilny, na tyle mocny i sprawny, aby zająć się każdą sytuacją człowieka, który odkrywa, że potrzebuje Twojej mocy, że własne siły mu nie wystarczają.

       Włącz nas w to grono dzisiaj, proszę Cię Duchu Święty. Włącz nas w grono tych, którzy Ciebie poznają, którzy Ciebie pragną, którzy na Tobie chcą się oprzeć i w Ciebie się wtulić, Twoim natchnieniom się poddać. Spraw, abyśmy, cokolwiek zwróci naszą uwagę, potraktowali to jako Twoje działanie, jemu się poddali i znaleźli czas, chwilę na to, abyś Ty się tym zajął.

       Proszę Cię, Duchu Święty, razem z całym Kościołem, który oczekuje Twojego zesłania, modlitwą, która dziś w Kolekcie i w Jutrzni jest zanoszona: Wszechmogący Boże, niech zstąpi na nas moc Ducha Świętego,abyśmy z wiarą przyjmowali Twoją wolęi wypełniali ją w życiu.

       Gorliwość apostolska, którą św. Łukasz opisuje w Dziejach Apostolskich, jest ciągle na najwyższych obrotach. Paweł jest bardzo, ale to bardzo gorliwym apostołem. Właściwie nie zraża go nic. Owszem, trzęsie portkami, wyznaje to poprzez różne odczucia – brak snu, jakiś stres – Jezusowi i Jezus wkracza do akcji. No bo, jak wyznał, jak potrzebuje mocy, to co, Jezus będzie spał? Będzie lekceważył te jego pragnienia? Przyszedł w nocy. Uzdalniany jest do tego, żeby chodził i głosił. I rzeczywiście głosi. Paweł przeszedł okolice wyżej położone (od Efezu), przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów.

       Efez to miasto, w którym dominują magowie, wróżbiarze, jasnowidze. Tam jest magia, czyli rzeczywistość polegająca na tym, że bez uległości człowieka coś się zmienia. Dotykasz - pyk! i jest! Paweł wchodzi tam z mocą Ducha Świętego. Skąd on ma tę moc i gorliwość? Ma to z Ducha Świętego, który wie, jaka jest jego kondycja, który potrafi dotknąć i lęków, i porażek, bo Paweł chce być uległy i otwarty. On po prostu czeka, gdzie ten Duch Święty będzie, by mógł się Mu poddać? Gdzie ten Duch Święty go zaskoczy?

       Podobną działalność ma wspomniany w jednym zdaniu dzisiejszego fragmentu Dziejów Apostolskich, Apollos, który znajdował się w Koryncie, którego zaprzyjaźnione z Pawłem małżeństwo Akwilli i Pryscylii wtajemniczyło, bo miał tylko chrzest Janowy. Nie pisze o tym – pewnie ze względu na autorytet apostolski Apollosa – św. Łukasz, że przyjął także wylanie Ducha Świętego i z niezwykłą gorliwością głosi.

       Niektórzy komentatorzy mówią, że czasem jest tak, że nie sztuka przemawiania, ale gorliwość potrafi chwycić serca słuchaczy. I tak się dzieje w przypadku Apollosa, tak się dzieje w przypadku Pawła. (O relacjach między nimi będzie w innym fragmencie.)

       I co się dzieje? Gdzie trafia? Trafia do Efezu, o którym wspomnieliśmy, znajduje jakichś uczniów. Zapytał ich: "Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?

       To jest rozeznanie. Sam poddany Duchowi Świętemu, wie, co to się dzieje w życiu, jak się rzeczywiście poddasz, że to nie jest stagnacja, to nie jest przyzwyczajenie, to nie jest tak, że cię nie porusza. Tam, gdzie Duch Święty działa, są poruszenia intelektualne, emocjonalne, poruszenia woli, umysłu, ciekawości, która cię poszerza, ciekawości świata, uległości do służby, otwierania się na innych ludzi. I to jest działanie Ducha Świętego, a nie jakieś nie wiadomo co. Więc Paweł, sam otwarły, po prostu się pyta: "Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? A oni co do niego?

       Zanim usłyszymy odpowiedź to może by tak spojrzeć na to, co ty byś powiedział gdybym ja lub ktoś zapytał się ciebie: Czy otrzymałeś Ducha Świętego? Do czego byś się odwołał. Powiedz. Do czego byś się odwołała? Do jakich konkretów? Czy otrzymałaś Ducha Świętego?

       Co odpowiadają ci uczniowie? Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty. Ale szczerość. Nie pretensja. Nawet nie słyszeliśmy.

       Może ktoś dałby odpowiedź: No, dużo słyszę. Ja tylko słyszę o Duchu Świętym. Jeśli byłoby to szczere i nie zamknięte na to, i daj mi święty spokój, Pawle. Albo: tylko słyszę o Duchu Świętym i nie wiem, co dalej z tym zrobić, i dajcie mi święty spokój. To nie ta odpowiedź. Tu wychodzi, na jakim etapie odkrywania mocy Ducha Świętego, poruszeń, jesteśmy. Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty.Jaki więc chrzest przyjęliście? - zapytał. A oni odpowiedzieli: Chrzest Janowy. Powiedział Paweł: Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa. Jan mówił jeszcze coś więcej. Jan mówił o Jezusie, aby uwierzyli w Niego. A Jezus przecież obiecał chrzest w Duchu Świętym. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn. No właśnie, uległość.

        Siostro, bracie, do siebie też to mówię: gdy dzisiaj słyszysz o tym, że Duch Święty chce do Ciebie przyjść, to co? Myślisz o niedzieli Zesłania Ducha Świętego, o czuwaniu, na które pójdziesz lub nie pójdziesz w zależności od okoliczności, od twoich nastrojów, czegoś tam jeszcze? Czy myślisz o tej chwili, że Duch Święty w tej chwili chce się tobą zająć. W tej chwili. Że się już tobą zajął, to znaczy, otworzył ci serce na to, że On działa. Czy o tym myślisz? O czym myślisz, kiedy Słowo Boże stawia ci pytanie: Czy otrzymałeś Ducha Świętego, gdy przyjąłeś wiarę? Gdy zaczynasz się uczyć wiary na nowo właśnie w tej chwili, o czym ty myślisz?

        Jest taka obawa, pokusa, której możemy ulec, że zatrzymamy się na jakimś etapie naszych wyobrażeń, rozczarowań, bo zrobiliśmy siedem kroków, bo siedzieliśmy siedem minut, a nie siedem i pół, czyli czas, który Duch Święty wybrał na modlitwę, drogę, którą Duch Święty wybrał na modlitwę, na przyjście ze swoją mocą. A my zamknęliśmy się w tym świecie. Kiedy Paweł pyta: Czy otrzymaliście Ducha Świętego? kiedy słyszysz to pytanie, to co ty mówisz? Ja już sobie życie ułożyłem. Ja już słyszałem. Ja już wiem. Nic się nie zmieni. Tak już musi być. Ja to będę całe życie słyszał o tym, a nigdy nie doświadczę. Może gdzieś tam pod koniec życia, bo nie doświadczę tego teraz, bo Jezus jest skąpy.Bo Jezus wszystkim daje Ducha Świętego, tylko nie mnie. Mnie traktuje jak śmiecia, nawet gorzej. Albo: Mnie to już tak wyposażył, że ja będę teraz chodził tutaj i będę wszystkich naokoło pouczał, wytykał błędy i poprawiał wszystkich, kogo się tylko da. Oprócz siebie.

        Jak ważne jest, żeby się zmierzyć z tym pytaniem, które chce nas poruszyć. Poruszyć, obudzić, wstrząsnąć nami, bo może zatrzymaliśmy się na jakimś etapie.

       Myśląc o Wspólnocie Dobrego Słowa i Eucharystii: tyle lat wyjazdów. Gdyby tak zliczyć: 17 lat wyjazdów na rekolekcje wakacyjne. Może ktoś z nas zatrzymał się na pierwszych rekolekcjach lub drugich, w Italii, czy może w Mucharzu, może na pierwszych w Lubaszowej i do widzenia. I tak klepie biedę, odcina kupony. Gdzie on tam myśli o tym, że Duch Święty chce się nim teraz zająć. Nie. Musisz się wyspowiadać. Kiedyś to było...

       A może jesteś uległy. Może dziś, kiedy to wszystko słyszysz, myślisz: Boże, co ten ksiądz gada! Przecież ja doświadczam tej mocy. No to może Duch Święty cię zachęca: Hej, zaświadcz o tej mocy, jak jej doświadczasz.

       Ilu naszych braci zatrzymało się na takim odpowiedniku chrztu Janowego, czyli na tzw. Pierwszej Komunii Świętej, i do widzenia. Tradycyjne chodzenie do kościoła, nie wychylanie się, no i taka bida. Przyzwyczajenie, obowiązek i nic to nie wnosi w życie. A tobie wnosi coś w życie? I co z tym robisz? A chcesz coś w ogóle zmienić? Nie, nie, niech już tak będzie. Ja już więcej nie chcę słuchać. Muszę to wyłączyć, bo jeszcze coś się zacznie dziać w moim życiu. Bo jeszcze okaże się, że to rozważanie to było tylko preludium, wstęp. A teraz Duch Święty mówi: Na kolana! Duchowo, fizycznie na kolana. Chcę się tobą zająć. Chcę, żebyś doświadczył mojej mocy.

       Rodney Howard - Browne w książce "Realność osoby Ducha Świętego" mówi tak: "Przemierzyłem Stany Zjednoczone głosząc w dużych i małych kościołach. Doszedłem do następującego wniosku: Większość chrześcijan nie zna osoby Ducha Świętego. Nie rozpoznaliby Go nawet wtedy gdyby przeszedł obok ławek w kowbojskim kapeluszu i z dwoma rewolwerami za pasem. oto, co się dzieje w kościołach i na wielkich konferencjach. Ludzie gromadzą się, śpiewają, uwielbiają, klaszczą w dłonie i krzyczą. Potem wstaje kaznodzieja i głosi płomienne kazanie. I chociaż Duch Święty jest obecny, spotkanie kończy się i wszyscy rozchodzą się do domów. Widziałem tysiące ludzi głodnych Bożego dotknięcia, którzy wychodzili do modlitwy, ponieważ lider powiedział; Duch Święty jest tutaj. Oni jednak niczego nie doświadczyli. Co poszło nie tak? Duch Święty został zaproszony, ale w momencie, gdy zaczął się poruszać, spotkanie kończyło się. Aby oszczędzić sobie zawstydzenie, odsyłano Go z powrotem, zamiast znaleźć czas i czekać na Niego".

       Już się zaczynały poruszenia. Już Duch Święty ci zwrócił na coś uwagę. Ale gdzie! Nie, to by wymagało większego wysiłku, a ty nie masz czasu. I co? Może się rozpłaczesz, bo usłyszysz: Tak, ja bym chciała. To się rozpłacz, bo może to jest właśnie poruszenie Ducha Świętego. Razem z tymi łzami wylejesz ze swojego serca ocet i będzie miód.

       Duchu Święty, czyń z nami, co chcesz. Daj nam doświadczyć, że nie jesteś stagnacją, teorią. Że nie trzeba czekać tylko do Wigilii Zesłania Ducha Świętego i niedzieli, że nie trzeba szukać nadzwyczajnych okazji. Tu i teraz w drobnych wydarzeniach żyjesz. Właśnie w moim życiu.

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 1327 gości oraz 3 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

789476
DzisiajDzisiaj257
WczorajWczoraj283
W tym tyg.W tym tyg.917
W tym mies.W tym mies.2289
WszyscyWszyscy789476

logowanie