Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

27 Lis 2021;
09:00AM - 03:00PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej

 

Dz 4,8-12; Ps 118,1.8.9.21-23.26.28; 1 J 3,1-2; J 10,14; J 10,11-18

Niekomercyjne pastwiska

Ktoś mi kiedyś tłumaczył, ze nie ma nudnych kazań, ale problem tkwi często w tym, że słuchacze nie pozwalają sobie przekłuć uszu przez działanie Ducha Świętego. Bo jak komuś Duch Święty przekłuł kiedyś uszy, to we wszystkim upatruje jakieś ślady obecności Boga. Bóg do niego mówi przez wszystko, tak jak w tej piosence Wszystko mi mówi, ze mnie ktoś pokochał. Prośmy więc Ducha Świętego, aby pomógł nam odkryć to, że Bóg, który jest Dobrym Pasterzem, jest bardzo zainteresowany naszym życiem w obfitości, jak pokazał to w Swoim Synu.

Duchu Święty Ty wiesz ilu z nas ulega pokusie przyzwyczajenia, i cokolwiek by tu ktoś mówił, to i tak wiedzą swoje. Ty także wiesz, ilu z nas naprawdę nie może słuchać, bo przez różne przykre doświadczenia ostatnich dni serce ma bardzo poranione. Ty także, Duchu Święty, wiesz, ilu z nas uległo pokusie widzenia w Bogu nie Dobrego Pasterza, ale najemnika, któremu muszą oddać te godziny w niedzielę. Do wszystkich nas przychodzisz z niezwykłą precyzją i dokładnością, chcąc dotknąć naszych serc. Wejrzyj na kondycję naszej wiary, nadziei i miłości, na naszą niewiarę, beznadzieję i nienawiść, i przyprowadź nas do owczarni Dobrego Pasterza.

Wybór, jaki ciągle dokonuje w każdym z nas, to wybór potwierdzany przez nasze życie i sprawdzany właśnie w naszym życiu tym, kogo wyznajemy. Czy wyznajemy Boga, który jest Dobrym Pasterzem, czy też Boga, który wynajął nas do wiary i ma nam płacić za nasze praktyki religijne? Słowo Boże zaprasza nas dzisiaj do tego, aby troszeczkę przyjrzeć się temu, ze stanowczością, ale i z mądrością, nie spinając się ani nie usprawiedliwiając powierzchownie: kogo ja wyznaję?

A jak Słowo Boże przychodzi nam z pomocą, z zaproszeniem do tego? Przede wszystkim przez konkretnych świadków, którzy sami odkryli i mówią, że nikt nas nie wyręczy z tym odkrywaniem Boga. Jest etap, w którym rodzice, katecheci, księża, jacyś ludzie, którzy cieszą się łaską wiary, a nie smucą, pomagają nam trochę w wierze. Ale jest taki moment, w którym podejmujemy osobista decyzję. I wspólnota wspólnotą, Kościół Kościołem, ale jeśli nie ma tam wyznania, które towarzyszyło – jak dziś słyszeliśmy – Psalmiście: Jesteś moim Bogiem, czy tez Tomaszowi: Pan mój i Bóg mój! (J 20,28), to wszystko zostanie to tylko tradycją.

Jacy to świadkowie? Piotr, który otrzymał polecenie: Paś owce moje! (J 21,16.17) i Jan, ten, który wiedział, że jeśli chce się odkryć miłość to trzeba się przybliżyć, to znaczy nawracać. W czasie ostatniej wieczerzy spoczywał przy sercu Jezusa – symbol też i dosłowność. Ci dwaj.

Przyjrzyjmy się pokrótce temu, jakie świadectwo swojej drogi odkrycia w Bogu Dobrego Pasterza składają. Piotr – po pięćdziesięciu dniach różnych przemyśleń, z zamknięcia z obawy przed Żydami (J 7,13; 19,38; 20,19), kilkukrotnym spotkaniem ze Zmartwychwstałym Jezusem idą z Janem na modlitwę do świątyni i w pewnym momencie widzą człowieka, który żebrze, który chciałby tylko przeżyć dzień. Żebrze jakichś pieniędzy. Piotr patrzy na niego i mówi: Nie mam srebra ani złota (...) ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! (Dz 3,6). Ja ci nie powiem: żyj sobie jakoś tylko wstań i chodź, zacznij żyć, czuj życie. No, i człowiek otrzymuje zdrowie. Człowiek rzeczywiście wstaje i chodzi a potem ciężko mu się od Piotra i Jana odłączyć. Jak ktoś doświadczy dobrodziejstwa od Boga, a jest uczciwy i rozpozna, że w tym działa Bóg, to nie zrezygnuje z Boga, choćby nie wiem, co się działo, choćby nie wiem, jaka ciemna dolina była w życiu. On wie. Nie rozumie, nie pojmuje, ale kocha.

Piotr i Jan zaczynają być postrzegani przez ludzi, którzy widzieli ten cud, jako jacyś magicy, ludzie, którzy mają jakąś ogromną moc sami z siebie. I dziś słyszymy jak Piotr napełniony Duchem Święty tłumaczy się z tego. Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych, że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. Piotr mówi te słowa. Piotr, który opuścił Jezusa i wzgardził Nim, gdy był pytany przez służącą czy nie czasem jest tym, który z Nim chodził. Piotr, który został odnaleziony przez Jezusa Zmartwychwstałego – Dobrego Pasterza jak owca, która pobłądziła. Został odnaleziony i doświadczył tego, że Pasterz, który go odnalazł jak owcę, nie zrobił mu scen, nie wyżywał się na nim, nie krzyczał na niego, tylko powiedział mu: pokój tobie. Tylko patrząc jak jest wstrząśnięty tym, do czego jest w stanie doprowadzić człowieka tchórzostwo i pozory, udawanie, że się wierzy, do zdrady Boga. Do zdrady Boga nie pod wpływem biczowania, tylko pytania służącej. Patrząc na Piotra i widząc, do czego może doprowadzić człowieka taka postawa, pyta go Dobry Pasterz: czy nie zgubiłeś czegoś najważniejszego, Piotrze, to znaczy miłości, która da ci moc i odwagę? Jesteś mężczyzną. Czy nie zgubiłeś miłości, która da ci odpowiedzialność, bo to daje miłość mężczyźnie?

Piotr odnaleziony przez Dobrego Pasterza nagle zmienia punkt widzenia. Nie jest już sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem: Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja! (Mk 14,29), Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!(Mt 14,28). Zmienia punkt widzenia. Nagle mówi: myślicie, że ja mam taką moc?W imię Jezusa Chrystusa! I powiem wam jeszcze jedno:I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. Odważnie! On wciry za to dostanie! Będzie biczowany! Teraz się dopiero zacznie! Po biczowaniu, jak odejdzie z Sanhedrynu, za to, że tak bezczelnie wobec ludu przełożonych i starszych – elity, liderów Izraela – po biczowaniu będzie mówił dziękując Bogu: Boże dla Ciebie można też cierpieć.

Taką drogę odkrycia w Chrystusie Dobrego Pasterza miał Piotr, i kiedy Jezus go pytał o miłość, i kiedy Jezus upewnił się, że zmienił się punkt widzenia, że już nie patrzy na siebie. Panie, Ty wszystko wiesz (J 21,17), co będę udawał. Ty wiesz, że Cię kocham (J 21,17).Piotrze, paś [teraz] owce moje! (J 21,17). Możesz im służyć, bo zostałeś przeorany przez życie. Bo przeszedłeś przez zdradę i odkryłeś, że jesteś kochany jako zdrajca! Że o własnych siłach możesz tylko zapewniać, możesz tylko recytować modlitwy z pamięci i nic więcej, Piotrze! Doświadczyłeś tego, że Dobry Pasterz odkrył w tobie owcę, która się rozbeczała – bo przecież Piotr rozbeczał się jak owca. Bo spojrzał Jezusowi w oczy, nie chował się ze spojrzeniem.

Być może jest to zachęta dla nas, i spróbujemy zapytać się: Czy mam czas, aby popatrzeć trochę na krzyż, na obraz Miłosiernego Jezusa, na adorowanie Jezusa w konsekrowanej Hostii? Bo z pustego to i Salomon nie naleje. Czy mamy czas, aby patrzeć w te oczy i może się rozbeczeć? Może: być jak owca, która zaczyna beczeć i wtedy Dobry Pasterz może ją znaleźć. Może musimy gdzieś pęknąć, może musimy złamać się w życiu? A może właśnie w tych dniach coś nas łamie w życiu, bo jeszcze nie mamy bladego pojęcia, że ciągle nie wierzymy w Boga jako Dobrego Pasterza? Ciągle jawi się On nam jako najemca, który nas wynajął, kazał nam spełniać przykazania, mówić pacierze, kazał nam chodzić do kościoła... . I tyle. Przecież bez Ducha Świętego to jest nudne! Nie da się! Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał i nie żyje, nie jest tu obecny i nie mówi do mnie teraz, to jestem godny politowania! To co ja tu robię?!

Więc: przy świadectwie Piotra pytajmy siebie po raz pierwszy: no, jak to jest u nas? Ile w naszej wierze jest nam po drodze do Dobrego Pasterza, a ile w naszej wierze jest najemnika? Muszę to zrobić? Mówią, Ze jak ktoś mówi: muszę się ożenić, to będzie się musiał i rozwieźć.

Wybieram, dokonuję wyboru. Sam sobie ster, żeglarz i okręt? Czy wiem, że jest Ktoś kto zna moje życie, kto je zna, i wie o jeszcze większych rzeczach, niż sobie uświadamiam? Kto wie, co ja zrobię za dziesięć godzin, za ileś lat? Kto wie, że zrobię coś, czego się po sobie w ogóle nie spodziewam, jak Piotr? I jeszcze mnie kocha, ciągle, wciąż mnie kocha, i mówi: Idziemy dalej. Wyznaj grzech i idziemy dalej.

Drugi to jest Jan Apostoł, który – jak już nie raz mówiliśmy – kiedy ze względu na wiek nie został stracony śmiercią męczeńską jak inni Apostołowie, bo się cesarz zlitował: No, takiego dziadziusia nie będziemy mordować, wyślemy go na wyspę i będzie internowany, i został na wyspie Patmos.

Kiedy ludzie przychodzili i odwiedzali go, pytali: – Co ten Jezus jeszcze mówił? Czytaliśmy już twoje listy, Ewangelię... . Ale co mówił? – Kochajcie się nawzajem. – Ale co jeszcze? Wydobądź jakiś mały szczególik. – Kochajcie się nawzajem. Jan, który odkrył, że najważniejsze jest, aby przyjąć miłość Boga, bo wtedy chce się żyć. Przyjmować miłość Boga – bo to nie jest jednorazówka – i przekazywać ją dalej. Mówił: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec. Jak to, można zobaczyć miłość?Tak. Miłość jest widzialna. Miłość jest widzialna od momentu, kiedy Jezus się wcielił – Jan powiedział – nasze oczy widziały, ręce dotykały, serce pałało, bo miłość jest widzialna. No, tego chyba nie trzeba tłumaczyć osobom, które się kochają.

Wczoraj, gdy wracałem z rekolekcji dla księży miała miejsce taka oto sytuacja: zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych. Idzie starsze małżeństwo, trzymają się za rękę, rozglądają się. Ona go pilnuje, żeby przeszli przez to przejście. Jak ktoś kocha, to wie, że miłość jest widzialna. Mało tego! Jak ktoś kocha, to wie, że miłość ma moc!

Bardzo popularne staja się egzorcyzmy. Mówi się o egzorcystach, którzy wyrzucają złe duchy. A przecież każdy z nas, tu obecnych, ma ogromną moc do egzorcyzmowania. Co ksiądz mówi?! No tak. A uśmiech? Jaki to jest egzorcyzm! Ile potrafi wyrzucić smutku! A poświęcenie komuś czasu? A popatrzenie komuś w oczy? Co za egzorcyzmy? Oczywiście, że w skrajnych sytuacjach potrzebna jest specjalna modlitwa Kościoła. Ale jaką my mamy moc! Jeśli ktoś kocha, miłość jest widzialna. Podśmiewa się, gaworzy, znajduje czas.

Dominikanin, ojciec Bocheński, który zajmował się trochę demaskowaniem zabobonów, w książce pt. 100 zabobonów, mówi, że współcześnie różne dysfunkcje przypisuje się rodzinom: alkoholizm, narkomania, telemania, komórkomania. Nie! Nie! Największą dysfunkcją, patologią rodziny, jest to, że ludzie nie mają dla siebie czasu. Stąd biorą się inne rzeczy. Rodzice nie mają czasu, tato nie ma czasu dla syna, to syn sobie znajdzie kumpli. Syn nie ma czasu i odwagi i mierzyć się z tym, że z tatą trzeba rozmawiać, bo mężczyźni jak koguty, i jakby nie było kobiety w domu, to te koguty się zadziobią. Syn wie, że trzeba walczyć o relację z tata, ale jak się wycofuje, to przy komputerze może siedzieć. System mu się zatrzymuje – całą noc siedzi, żeby sterowniki do tego systemu zdobyć i odzyskać system. A z tatą o relacje nie można powalczyć?

Miłość jest widzialna. Miłość jest też słyszalna. Mamy moc. I to jest informacja może dla ojców. Ojcowie wiedzą o tym, ale warto przypomnieć, żeby dzieci słyszały od taty słowa zachęty. Nie bądźcie przykrymi dla waszych dzieci. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha. – mówi św. Paweł (Kol 3,21). Drogi tato: kiedy mówiłeś swojej córce, że jest piękna? Kiedy? Miłość jest widzialna i słyszalna. Mówi o tym św. Jan: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec. Widzialna miłość. On, który zobaczył tę miłość, zaprasza nas, żebyśmy też tę miłość dostrzegali. Miłość jest miedzy nami, tylko na litość boską, otwierajmy oczy! Na litość boską, prośmy Ducha Świętego, Ducha miłości Ojca i Syna, o to, żeby dawał nam odwagę do stosowania egzorcyzmów, jakimi są dobre słowa, jakimi jest czas znaleziony dla siebie, patrzenie sobie w oczy, odwaga wyłączenia telewizora... . Nie po to, żeby sztucznie siąść i zapytać: Co u ciebie?Nic, wszystko dobrze. Jan Paweł II w dokumencie Fides DominiO świętowaniu niedzieli, mówi, że niedziela jest miedzy innymi po to, żeby odświeżyć swoje twarze. Często pytam na katechezie uczniów: Jaki kolor oczu ma twoja mama? Pamiętasz jeszcze?

Znaleźć czas. To jest doświadczenie miłości widzialnej. Doświadczenie tego, że jesteśmy przez nią prowadzeni. Prowadzeni na zielone pastwiska (por. Ps 23,2). Dobry Pasterz prowadzi nas przez miłość rozlaną w naszych sercach przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5).

I ostatnia kwestia. Piotr i Jan świadczą o Dobry Pasterzu, którym jest Jezus mówiący: Dobry Pasterz daje życie swoje za owce. On z życiem do nas przychodzi. Można wyczuć człowieka, który mówi coś z życiem! Życie by oddał za to, co mówi! Można odróżnić go od człowieka, który jest wynajęty, musi coś przeczytać, musi coś powiedzieć, musi coś zaliczyć. Z życiem, ale to życie daje Dobry Pasterz. Daje życie w Eucharystii. Ilu z nas może dziś przyjąć Ciało Jezusa? Ilu z nas dziś słucha słów Jezusa, który jest życiem, i wróci jeszcze do nich po Mszy świętej, w domu? Wciśnie je miedzy wiadomości, fakty, czytanie ulubionych książek? A może powie jako chrześcijanin, katolik, tak nas uczy kościół? A może zawalczy o to, aby dzisiaj nie pójść do galerii, tylko wziąć rodzinę na spacer, na zielone pastwiska (por. Ps 23,2), a nie na sztuczne, komercyjne pastwiska. Bóg daje siłę do tego.

Duchu Święty pomagaj nam wybierać w Jezusie Dobrego Pasterza, i niszcz bożki, błędne wyobrażenia. Pomagaj nam przyjmować życie i miłość, która od Ciebie pochodzi, aby ta miłość i to życie było widzialne, aby chciało nam się żyć. A będzie nam się chciało żyć, jeśli będziemy czerpali ze źródła.

Ksiądz Leszek Starczewski 

 

 

Słowo

2021-10-14_homilia - ks. Stanisław Sadowski (23)
14 październik 2021 22:07
2021.10.09 - Homilia - ks. Piotr Białek (27)
09 październik 2021 18:07
2021.10.09 - Konferencja - ks. Piotr Białek (47)
09 październik 2021 18:07
2021-10-07_homilia - ks. Rafał Dudała (34)
07 październik 2021 21:58
2021.09.25 - Homilia - ks. Rafał Dudała (58)
25 wrzesień 2021 18:41

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 993 gości oraz 0 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

800839
DzisiajDzisiaj117
WczorajWczoraj336
W tym tyg.W tym tyg.941
W tym mies.W tym mies.7516
WszyscyWszyscy800839

logowanie