Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

Do celu

Każde dziecko marzy, żeby być dorosłym. Zacząć decydować o sobie, robić, co się podoba, przestać być ciągle zależnym i posłusznym. Każdy nastolatek odlicza czas do osiemnastki, a i wcześniej jego rodzice co trochę słyszą, że jest już dorosły i sam sobie radzi, nie potrzebuje ciągłych rad i troski.

Jest to całkowicie normalne, z tym, że z upływem lat właśnie ten czas, kiedy byliśmy mali, beztroscy i całkowicie zależni – uznajemy za najpiękniejszy. Marzymy nie o nowym samochodzie, ale o zapachu świąt, nie o zdobyciu nowego zaszczytu, ale o cieple matki, która nas brała na kolana.

Te i inne pragnienia mówią o naszym prawdziwym powołaniu. Chcemy być jak Bóg, bo zostaliśmy stworzeni na Jego podobieństwo. On sam dał nam serce podobne do Jego serca.

On przez całe życie kształtuje nas, abyśmy byli święci, czyli doskonali – tak jak Ojciec.

Nie przeszkodzi Mu nasze zniechęcenie ani odejścia. Nie są problemem żadne upadki i zgorszenia. Może nas wyciągnąć z każdej sytuacji i z najtrudniejszej wyprowadzi dobro. Dobrem w oczach Boga jest bycie bliżej Niego, coraz głębsze Jego poznanie. On jest specjalistą od problemów bez wyjścia. Nawet okoliczności po naszemu beznadziejne i tragiczne, są kolejną okazją, by zwrócić się do Niego na nowo. Bo tak wołają rodziców dzieci, które coś boli. I nie ma znaczenia czy zasłużyły na przytulenie, czy wcześniej nabroiły. Są dziećmi, więc każdy rodzic podniesie, przytuli, pocieszy… i pozwoli dalej chodzić samemu, nie nałoży łańcuchów ani smyczy.

Tak samo postępuje pasterz. Owce też w sumie łażą, gdzie chcą. Same szukają trawy, nie są uwiązane. I tylko co trochę beczą, żeby zaznaczyć, gdzie są. A potem nasłuchują czy reszta stada też jest słyszana.

Jezus prowadzi nas, Boże dzieci. Tak do końca to nie wiemy dokąd. Nikt nie opowiedział nam ze szczegółami o Niebie. Nie wiemy, jak tam będzie, ani nawet jacy będziemy my.

Jedyne, co wiemy, to to, że On wie, gdzie nas prowadzi i czego naprawdę potrzebujemy.

I nas doprowadzi do celu, bo takie zadanie otrzymał od swojego Ojca.

Trzeba tylko ciągle patrzeć, żeby się nie oddalić od Pasterza. Nasłuchiwać, gdzie jest, jak na chwilę stracimy Go z oczu. Bo jedyne zagrożenie dla nas, to oddalić się. A największa radość –odnaleźć Go na nowo.

I tak dzień po dniu.

Basia i Roman Rabajczykowie

Słowo

2021.07.18. - Rekolekcje - Homilia 7 (32)
2021.07.18. - Rekolekcje - Homilia 7.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
19 lipiec 2021 11:19
2021.07.17. - Rekolekcje - Konferencja 9 (119)
17 lipiec 2021 23:04
2021.07.17. - Rekolekcje - Homilia 6 (32)
2021.07.17. - Rekolekcje - Homilia 6.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
17 lipiec 2021 23:02
2021.07.17. - Rekolekcje - Konferencja 8 (35)
17 lipiec 2021 23:02
2021.07.16. - Rekolekcje - Homilia 5 (31)
2021.07.16. - Rekolekcje - Homilia 5.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
16 lipiec 2021 17:34

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 1251 gości oraz 0 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

783854
DzisiajDzisiaj15
WczorajWczoraj124
W tym tyg.W tym tyg.486
W tym mies.W tym mies.486
WszyscyWszyscy783854

logowanie