Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

Bo byli świadkami

My też, jak apostołowie, jesteśmy pozamykani, zatrwożeni i wylękli.

     Rozejrzyjmy się wokół siebie. Popatrzmy na swoje relacje, na najbliższych. Jak bardzo każdy z nas chciałby choć troszkę przestać się bać tego, co może nadejść, przestać się trwożyć o zdrowie, pracę, o to wszystko, co jest niewiadomą, z czym sobie nie radzimy – a przecież w reklamie są sami uśmiechnięci, to może z nami jest coś nie tak?

    Apostołowie się bali, bo nagle wszystko okazało się inne, niż przez ostanie trzy lata, kiedy chodzili z Jezusem. Kiedy On był, nie mieli problemów. Kiedy Go zabrakło, nagle okazało się, że nie wiadomo, co ze sobą zrobić, nie wiadomo, co się może wydarzyć i nic już nie jest takie, jak wcześniej.

    Wyobraźmy sobie zatem, jak bardzo się ucieszyli, kiedy znowu zobaczyli Jezusa. Bo nagle nie tylko ich życie ponownie nabrało sensu, ale jeśli szli za Nim przez Ziemię Obiecaną, to zyskali przekonanie, że On może poprowadzić ich dalej, przeprowadzić przez śmierć. Zaczyna się coś nowego i zupełnie niesamowitego.

     Oni się tego nie nauczyli, nie wyczytali ani nie usłyszeli na ulicy. Oni to przeżyli. Doświadczyli sami obecności i prowadzenia, doświadczyli opuszczenia – i cudu powołania.

     W naszym życiu mamy mnóstwo nauczycieli. Poczynając od rodziców, przez szkołę, przełożonych i inną władzę – każdego trzeba słuchać. Każdy mówi coś ważnego. Ale dobrze wiemy, że co innego jest usłyszeć od przyjaciela, co mu się przydarzyło, a co innego wysłuchać wiadomości z telewizji. Bo tu mamy wiarygodnego świadka, a tam tylko informacje, które wcale nie muszą być prawdziwe.

    W życiu słuchamy świadków i szukamy świadków. Nawet jeśli przez grzeczność nie wyjdziemy ze spotkania ani nie będziemy ziewali podczas rozmowy – to przecież w każdej chwili widać, czy mamy do czynienia ze świadkiem, czy z komentatorem, który wprawdzie może mówić ciekawie, ale nie porwie serca. Nawet gdy wygłasza najświętszą prawdę, to nie pociągnie za sobą. Nawet jeśli opowiada o niesamowitych miejscach, to nie jest w stanie nas tam zabrać.

     A kiedy mówili apostołowie, tysiące słuchały i szły za nimi. Bo nie byli nauczycielami, ale świadkami tego, co przeżyli, gotowymi oddać życie za prawdę o Zmartwychwstałym.

      Każdy z nas jest powołany do żywej relacji z Jezusem. Każdy z nas ma być świadkiem – najpierw swojego poszukiwania Boga, swojej małości, doświadczenia miłości i przebaczenia. Bo dziś Jezus działa tak samo, jak dwa tysiące lat temu. Jest wśród nas w swoim słowie, w sakramentach. Przebywa wśród ludzi, którzy Go pragną.

      Jest w Kościele, bo po cóż innego nam go zostawił?

Basia i Romek

Słowo

2021.07.18. - Rekolekcje - Homilia 7 (32)
2021.07.18. - Rekolekcje - Homilia 7.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
19 lipiec 2021 11:19
2021.07.17. - Rekolekcje - Konferencja 9 (119)
17 lipiec 2021 23:04
2021.07.17. - Rekolekcje - Homilia 6 (32)
2021.07.17. - Rekolekcje - Homilia 6.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
17 lipiec 2021 23:02
2021.07.17. - Rekolekcje - Konferencja 8 (35)
17 lipiec 2021 23:02
2021.07.16. - Rekolekcje - Homilia 5 (31)
2021.07.16. - Rekolekcje - Homilia 5.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
16 lipiec 2021 17:34

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 1258 gości oraz 0 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

783839
DzisiajDzisiaj124
WczorajWczoraj120
W tym tyg.W tym tyg.471
W tym mies.W tym mies.471
WszyscyWszyscy783839

logowanie