Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

27 Lis 2021;
09:00AM - 03:00PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej

Dobre Słowo 7.11.2014 r. – piątek, XXXI tydzień zwykły

Flp 3,17-4,1; Ps 122,1-2.4-5; 1 J 2,5; Łk 16,1-8

 

Gwałtowne działanie miłości tam, gdzie się jej nie spodziewasz

Duchu Święty, pomóż nam przybliżyć serce do Serca, żebyśmy się w chłodzie nie minęli z Jezusem, ale w gorących Jego pragnieniach odnaleźli albo zostali odnalezieni przez Niego.

Trzy myśli z dzisiejszej Liturgii Słowa.

Pierwszą sformułował mój przyjaciel prowadzący rekolekcje dla bardzo surowych w trybie życia zakonników – kamedułów. Mówił, że jeden z nich bardzo chorował i nie wychodził ze swojego domku, więc poszedł do niego, aby tam z nim chwilę porozmawiać. To był bardzo podeszły w latach zakonnik, który, jak zobaczył rekolekcjonistę, to powiedział: Proszę ojca rekolekcjonisty, do nieba to trzeba na chama się pchać. Mądrość życiowa, która wyraziła się w tych słowach, jest rzeczywiście sensem Ewangelii, szczególnie tej wersji, którą dziś słyszeliśmy, bo opisane zdarzenia po ludzku i w ekonomicznych kalkulacjach są właściwie bankructwem.

Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, to znaczy pochwalił jego zdolność, spryt do zapewnienia sobie relacji między ludźmi, kiedy finansowo stał się bankrutem. Rzeczywiście potrzebujemy sprytu. I pytajmy samych siebie, czy w podejściu do życia, które naprowadza nas na życie wieczne, korzystamy z takiego sprytu? Czy rzeczywiście jest w nas gwałtowność, żeby robić wszystko, aby do Serca Jezusa się zbliżać, tak jak św. Teresa, która mówiła: Choćbym była największą grzesznicą, popełniła największy brud świata, i tak rzucę się w Twoje ramiona, w ramiona Twojego miłosierdzia.

Druga myśl: Bóg najpełniej objawia swoją miłość w tym, że kocha nas wcześniej, niż my wpadliśmy na to, że może być coś takiego jak miłość. Objawia swoją miłość - jak przypomina i nieustannie głosi, bo jest piewcą tej miłości św. Paweł – w krzyżu, czyli można poznać, że miłość działa tam, gdzie jej się najmniej spodziewamy. Krzyż jest miejscem odrzucenia, przekleństwa, kompromitacji, przegranej, bankructwa. Jeśli w takich sytuacjach, w których po ludzku wydaje nam się, że przegrywamy bądź jesteśmy pewni, że właściwie nie ma już żadnych pomysłów na życie, potrafimy wierzyć w miłość Boga, to znaczy że jej doświadczyliśmy.

I trzecia myśl: jeśli rzeczywiście doświadczamy miłości Boga, to będzie ją widać, będzie jej można doświadczyć w spotkaniu z nami, ludzie odczytają ją z naszych spojrzeń, słów, zachowań. Odczytają, że naszym Bogiem nie jest brzuch, doczesność i zabieganie tylko i wyłącznie o to, co sprawi, że jakoś się ustawimy. Bo można – przed czym przestrzega też św. Paweł – z krzyża Chrystusa zrobić narzędzie do bicia innych, do prześladowania i obciążania innych.

Panie, pomóż nam odkrywać, że potrzebujemy sprytu, który w nas jest, potrzebujemy gwałtowności, żeby przy Tobie trwać, bo Twoją miłość można poznać szczególnie wówczas, kiedy wydaje się, że jej po prostu nie ma. I my mamy być świadkami miłości, która w krzyżu pokazała swoją pełnię i mamy używać krzyża jako znaku ofiarnej miłości, a nie jako znaku oskarżenia, prześladowania, wypominania czegoś innym.

Ksiądz Leszek Starczewski

 

 

Słowo

2021-10-14_homilia - ks. Stanisław Sadowski (23)
14 październik 2021 22:07
2021.10.09 - Homilia - ks. Piotr Białek (27)
09 październik 2021 18:07
2021.10.09 - Konferencja - ks. Piotr Białek (47)
09 październik 2021 18:07
2021-10-07_homilia - ks. Rafał Dudała (34)
07 październik 2021 21:58
2021.09.25 - Homilia - ks. Rafał Dudała (58)
25 wrzesień 2021 18:41

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 946 gości oraz 0 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

800841
DzisiajDzisiaj119
WczorajWczoraj336
W tym tyg.W tym tyg.943
W tym mies.W tym mies.7518
WszyscyWszyscy800841

logowanie