Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

25 Wrz 2021;
09:00AM - 02:30PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej

 

Dobre Słowo 23.04.2019 r. – Uroczystość Świętego Wojciecha, Biskupa i Męczennika

Dz 1,3-8; Ps 126,1-6; Flp 1,20c-30; J 20,26; J 12,24-26

Mrą, aż się żyć chce

Duchu Święty, daj nam łaskę pokory, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje (1P 5,5).

Zacznę niepoważnie: jeden grabarz, który pracował przy cmentarzu parafialnym, w tygodniu, w którym namnożyło się pogrzebów, przyszedł do proboszcza. Proboszcz powiedział do niego: Panie Heńku, taki ma pan tydzień bardzo pracowity... A mówił z wielką troską, bo widział, że robota rzeczywiście jest trudna. Na co grabarz odpowiedział: Eee, księże, ludzie mrą, aż się żyć chce. Żył przecież z tego, że chował ludzi.

Dzisiaj w Ewangelii pada bardzo wyraźne stwierdzenie, tysiąc razy przez nas słyszane, że jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. To wyraźne wskazanie, że każdy z nas, jeżeli chce być chrześcijaninem – a wiemy, że bycie chrześcijaninem to nieustanna, codzienna wędrówka za Jezusem – ma być grabarzem. Ma być kimś, kto żyje z tego, że umiera. Że obumiera. Że chowa to, co jest egoistyczne, co sprawia, że zostaje tylko sam.

Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Właśnie – żeby nie być samym w wieczności, w życiu czasem trzeba zostać samemu z tym, co jest w nas słabe, co sprawia, że cierpimy, że coś w nas się zmniejsza, że przestajemy zabiegać o to, by nas zauważono, a zauważamy innych. Przestajemy zabiegać o to, by nas kochano, a kochamy innych. To jest Ewangelia. To jest Ewangelia, która puka do naszych drzwi, kiedy zaczynamy płakać, biadolić, w sytuacjach, w których chciałoby się powiedzieć: mnie to jest obojętne. Obojętność nie jest obumieraniem. Obojętność jest wieczną śmiercią, a to nie jest obumieranie. My nie jesteśmy po to, by na wieki umrzeć, tylko żeby teraz obumierać, by żyć.

Ilekroć pukają do nas trudne sytuacje, tylekroć puka do nas zaproszenie do Ewangelii, do wiary w Ewangelię. Także do modlitwy: Panie, znowu zapraszasz mnie do tego, by coś we mnie obumarło, ale Ty chcesz mojego życia. Przymnóż mi wiary.

O tym, że zmaganie w takich sytuacjach jest cechą każdego chrześcijanina, zapewnia też dzisiaj św. Paweł, który mówi: sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej. dodaje: Chciałbym, abym ja – czy to gdy przybędę i ujrzę was, czy też będąc z daleka - mógł usłyszeć o was, że trwacie mocno w jednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie o wiarę w Ewangelię, o wiarę, że w takich sytuacjach spełnia się Ewangelia.

Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości. Ci, którzy doznają lęku, są zaproszeni do tego, by przyjąć Boży pokój. Ci, którzy obumierają, są zaproszeni do tego, by wierzyć, że w tej chwili dzieją się rzeczy najważniejsze. Że zasiew łez tak naprawdę jest zasiewem radości.

Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, nie tylko w Niego wierzyć, przecież zły duch też w Niego wierzy, ale i dla Niego cierpieć, skoro toczycie tę samą walkę, jaką u mnie widzieliście, a o jakiej u mnie teraz słyszycie. Tak, zaprasza nas dzisiaj Pan Jezus do wiary w Ewangelię w sytuacjach, w których doznajemy różnych pokus, prób.

Jezu, proszę, żeby tryumfowała Twoja Ewangelia. Żebym ja był naprawdę grabarzem. Żeby we mnie tak obumierało wszystko, że aż mi się będzie chciało żyć. By tak zaczęły wychodzić ze mnie moje słabości, żebym mógł doświadczać mocy. Niech wychodzą. Niech obumieram. Żeby aż mi się chciało żyć, abym doświadczał mocy. Moc bowiem w słabości się doskonali (2Kor 12,9).

Panie Jezu, który po swojej męce dałeś apostołom wiele dowodów, że żyjesz, prosimy Cię też pokornie o to dla nas, żebyśmy po tych mękach, po tych obumieraniach, doświadczyli tego, jak obfituje w nas Twoje życie – nie życie świata. Żebyśmy doświadczali, że ilekroć się umniejszamy, Ty wzrastasz. Prosimy, żebyśmy mieli potrzebę umniejszania się, abyś Ty wzrastał, aby Ciebie było więcej. Żebyśmy nie panoszyli się w życiu, którego Pan jest jeden. I Ty jesteś tym Panem.

Ksiądz Leszek Starczewski

 

 

Słowo

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 1289 gości oraz 2 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

789477
DzisiajDzisiaj258
WczorajWczoraj283
W tym tyg.W tym tyg.918
W tym mies.W tym mies.2290
WszyscyWszyscy789477

logowanie