Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

Z wczorajszego słowa mocniej dotarło do mnie zdanie, że tylko wypełnieni miłością radzimy sobie z życiem, z każdym zadaniem. Jeśli kocham mam motywację, nawet dodatkowo mnożą się moje siły. Jeśli nie kocham, to najmniejsza czynność, najmniejsze zadanie będzie dla mnie nie do pokonania. Kiedy ktoś nie kocha, to budzi się rano z  myślą: Znowu trzeba żyć. Nie ma siły na nic, brakuje mu pokoju, radości.

 

A pierwszym źródłem tej miłości, która wypełnia może być tylko Bóg. Dziękuję za podkreślenie w słowie, że najważniejszą rzeczą jest prosić, wręcz błagać o tę miłość: Jezu, daj mi moc przyjąć dziś miłość Twą. Wypełnij mnie swą miłością, bym umiała dobrze żyć, żyć w radości i odważnie stawiać czoła wyzwaniom. Wypełnij  mnie swą miłością, bym miała czym dzielić się z drugim człowiekiem.