Podkowa czy Bóg?

posted by: Beata Słoka
Poprawiono: 13 styczeń 2022

Bóg przychodzi w Ojcu, który znał nas już przy storzeniu świata, który liczy nasze włosy na głowach. W Jezusie uzdrawiającym chorych, odpuszczającym grzechy, przytulającym dzieci, myjącym nogi apostołom, piekącym rybę na ognisku, pozwalającym włożyć paluchy w Jego święte rany, lub trwającym w postaci tak kruchej jak hostia. W Duchu Świętym jak powiew wiatru, płomyk lub gołębica...

Zawsze zadziwiają mnie te wszystkie "skuteczne" modlitwy na to czy na tamto, łańcuszek do św. Judy Tadeusza (zwany nowenną) i inne sposoby zaklinania Boga żeby robił to co chcemy. Przecież On wie czego potrzebujemy zanim to wypowiemy.

Czasami naprawdę można zapomnieć, że jest Bogiem potężnym, Stwórcą, od którego zależy każdy nasz oddech i uderzenie serca. Szuka naszej bliskości tak bardzo, że można pomylić się, że to my Nim rządzimy. Ale ten Bóg nigdy nie pozwoli traktować się instrumentalnie - jak magiczne panaceum na problemy albo gołąbek na posyłki. 

symbol gbf3f4cb72 640 

Dbajmy o to, żebyśmy szukali prawdziwej relacji z Bogiem, a nie głównie sposobów żeby czuć się dobrze.