Niedzielnie...

posted by: Anetia
Poprawiono: 14 listopad 2021

Droga Wspólnoto Dobrego Słowa i Eucharystii...

dziś proste, może oczywiste, ale ciekawe porównanie.

Zestawienie przytoczone za abp. Rysiem.

Czego doświadczamy spożywając Eucharystię?

Doświadczamy miłości Boga, który siebie samego za nas wydaje. Człowiek nie ma większej potrzeby, większego głodu niż potrzeba miłości. Dlatego też Jezus Chrystus, który nas w wierze powołuje, ostatecznie wszystkich powołuje do miłości. Nie ma powołania w Kościele, które byłoby powołaniem do nie-kochania – to jakieś szaleństwo. Wszyscy jesteśmy wezwani do miłości, dlatego, że to jest największa ludzka potrzeba, a miłość polega na tym, że człowiek daje siebie drugiemu. Miłość Boga do człowieka polega na tym, że Bóg w Jezusie Chrystusie, mocą Ducha Świętego daje nam siebie samego do spożycia.

Bardzo pięknie pisał o tym Św. Augustyn. Mianowicie, w jednych ze swoich medytacji, Augustyn zastanawia się, czym się różni zwykły chleb od Chleba Eucharystycznego? Czym się różni w doświadczeniu człowieka, który spożywa ten Chleb? Różnica jest taka, że kiedy jem zwykły chleb, to mój organizm przerabia ten chleb na siebie. Jem po to, żeby wszystko co najlepsze z tego chleba dało się wyciągnąć i stało się częścią mnie samego. Staję się mocniejszy, przygotowany do pracy. Przemieniam ten chleb, który spożywam w siebie samego. Natomiast kiedy spożywam Eucharystię, dzieje się proces dokładnie odwrotny. Jezus dlatego nas karmi Chlebem Eucharystycznym, żeby każdego z nas przemienić w Siebie. Po to wchodzimy z Nim w Komunię Miłości, po to Go przyjmujemy, żeby mógł nas przemieniać w Siebie Samego. Jeśli spożywam zwykły chleb, to ja go trawię, ale kiedy spożywam Chleb Eucharystyczny, to ten Chleb zaczyna mnie trawić. Chodzi o to, żebym ja został przekształcony, żebym ja został przemieniony ostatecznie w Jezusa, Którego przyjmuję. (…) Jezus bierze chleb, który został przyniesiony, zamieni w Swoje Ciało i powie: „Teraz zjedzcie.” A ten, kto to spożywa doświadcza od środka najcudowniejszej przemiany – stajesz się do Niego podobny, zaczynasz być jak On. To dotyczy nie tylko każdego z nas osobiście, ale to dotyczy też nas jako pewnej społeczności, jako wspólnoty ludzi.