Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

Czy potrafię dziękować: Bogu, drugiemu człowiekowi?
Czy umiem być wdzięczna zawsze, za wszystko…? Nawet za „trud miłości”, za „trudną” miłość?
Czy mam „wytrwałą nadzieję w Panu”?
Czy moja wiara jest taka, że „nie potrzeba o niej mówić”, że ją po prostu widać w praktyce?
Czy może moja wiara jest zabobonem, przysięgą bez pokrycia, rytuałem do odhaczenia i zaliczenia?

Dziś podziękujmy… Za wszystko…
Nawet za ulewę… I za tęczę po niej.
Za trud i za zwycięstwo nad nim…