Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

W tym tygodniu pomedytujmy dwie historie uzdrowienia: kobiety cierpiącej na krwotok, której nikt nie umiał wyleczyć oraz martwej dziewczynki, córki Jaira, żeby jeszcze bardziej zobaczyć, JAK DZIAŁA JEZUS, KIEDY JEST WIARA

Łk 8, 40-56

A wiara jest zarażliwa, ale nie słowami tylko mocą. Cud uzdrowienia kobiety, która podeszła z tyłu, jak złodziejka, żeby ukraść moc, całą ufność mając w Jezusie, ma znaczenie dla uczniów i dla samego Jaira, który mógł starcić wiarę, kiedy dostał wiadmość o śmierci córki. 

Gdzie nie widzę owoców i doświadczam bezsensu, bezradności, głębokiego zwątpienia? 

Przez co uchodzi ze mnie życie? Kiedy życie wycieka jak krew? Gdzie przepływa mi jak przez palce?

Czy biorę moc od Jezusa?

Gdzie potrzebuję, żeby Jezus mnie obudził, wziął za rękę, by popłynęła moc i nastąpiło zmartwychwstanie tego, co we mnie martwe?

Moja córko, twoja ufność cię ocaliła, odejdź w pokoju.