Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

Ile razy „wspominam” dawne łaski i błogosławieństwa nie doceniając tego co otrzymuję teraz?

Czy uważam, że „miejsce, w którym jestem jest pustkowiem i pora już późna” na to, aby Bóg mógł działać?
Czy ciągle twierdzę, że „nie mam nic” co mogę dać Bogu?
Na ile ufam, że wystarczy małe nic, malutka cząstka, którą On przemieni w nieprzebrane mnóstwo?

Chwalmy Pana z dziękczynieniem, za „miejsce i porę”, którą nam dał.
Powierzmy się dziś orędownictwu Matki Bożej Anielskiej z Portiunkuli („kawałeczek, mała część”).
Oddajmy Panu tę małą cząstkę, którą mamy z zaufaniem, że On to obficie rozmnoży.