Drukuj

Myśli czwartkowe :)

posted by: Anetia
Poprawiono: 18 marzec 2021

Droga Wspólnoto DOBREGO SŁOWA i Eucharystii...

Zainspirowana jesiennym Słowem Abp. Rysia pytam siebie:

Czy ja tak słucham Słowa, żeby Je aż zjeść?

Jezus codziennie nauczał. Świątynia staje się miejscem słuchania Słowa, które On głosi. Nie zmanipulowania Boga przez nasze własne ofiary, tylko poddania się Bogu, który wypowiada Słowo. Codziennie Je wypowiada. Gdy się to rzeczywiście dzieje, to mamy do czynienia z tym, że wychodzimy ze Świątyni nie jako zbójcy tylko jako prorocy. Żeby wyjść ze świątyni prorokiem a nie zbójcą, to trzeba Słowo, które Pan daje, zjeść. Nie wystarczy Go tylko wysłuchać, ale trzeba Go zjeść. Trzeba Go spożyć. Trzeba, żeby wypełniło nasze wnętrzności, i wtedy człowiek wychodzi ze świątyni prorokiem. To znaczy nie tylko może mówić o Słowie, ale sam jakoś się nim staje, bo prorocy: Izajasz czy Jeremiasz, byli ludźmi nauczającymi nie tylko słowem, ale też swoim sposobem życia, wydarzeniami, czynami, których dokonywali i które miały znaczenie prorockie. Poddanie Świątyni Jezusowi nas czyni prorokami ze zbójców i z takich, co przychodzili tu, żeby się poczuć bezpiecznie. Wychodzimy przemienieni na proroków Pana i to jest niesłychane piękna Dobra Nowina.

Dobrze jest być uczestnikami tego wydarzenia, kiedy Jezus obejmuje władzę nad świątynią.