Dotknięci

posted by: Beata Słoka
Poprawiono: 17 wrzesień 2020

A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że gości w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku i stanąwszy z tyłu u Jego stóp, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego stopy i włosami swej głowy je wycierała. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to, faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: "Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka to jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą".

   Tak bardzo wszyscy potrzebujemy dobrego dotyku ze strony naszych bliskich, naszych przyjaciół, naszych znajomych, osób które wspieramy i osób, które wspierają nas. W ostatnich miesiącach, kiedy musieliśmy i musimy zachowywać dystans, nadal trudno się przyzwyczaić do ograniczeń nakazujących odległość. 

   O tym, czy dotyk jest czysty, decyduje to, co znajduje się w sercu i w myślach człowieka. Nawet obraźliwa ocena ze strony innych nie jest w stanie zmienić tego stanu rzeczy. Nasze czasy są szczególnie trudne pod tym względem - gdy przekręca się znaczenie słowa "przyjaciel", a zwykłym gestom przyjaźni i czułości w kontaktach między ludźmi często przypisuje się intencje wyłącznie seksualne. 

   Tam gdzie to możliwe, dbajmy o piękny dobry dotyk, a tam gdzie obecnie musimy zachować odległość, niech spojrzenie pełne szacunku i ciepła buduje bliskość mimo wszystko. 

   Módlmy się o to, aby obecna kultura i moda nie odebrały nam normalności w postaci czystego i pięknego dotyku w naszych codziennych relacjach. 

normalność