Jak rosa?

posted by: Beata Słoka
Poprawiono: 26 marzec 2020

   Wszyscy przeżywamy teraz czas pełen lęków przed niebezpieczeństwem, którego nie widać, a które jest tak bardzo realne. Idą w rozsypkę wszystkie nasze utarte zwyczaje, praktyki, rzeczy, ktróre zawsze wydawały się oczywiste. Szczególnie te, które niby naprawdę powinny być oczywiste - bo są dla nas święte. Nie pójdziemy z baziami w Niedzielę Palmową. Nie pójdziemy też najpewniej do kościoła na Triduum Paschalne. O "święconce" nie wspominając... W perspektywnie tego, co dzieje się obecnie, śmiesznie wygląda większość naszych wielkopostnych postanowień. 

   Wydaje się, że tak trudny czas z pewnością nas wszystkich zmieni. To nie jest prawda. Wielkie wydarzenia i cuda wystarczyły Narodowi Wybranemu na bardzo krótko. Jezus mówi o świetle św. Jana, którym chciano się radować - ale krótko. "Miłość wasza podobna do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika (Oz 6,4b)".

beaded 1421178 1920

   Psychologia uczy, że jeśli człowiek nie chce zmiany w samym sobie, to żadne zewnętrzne okoliczności nie są w stanie tego dokonać. Doświadczenie potrwierdza, że faktycznie tak jest. Nie jest więc prawdą, że ten czas jakoś nas zmieni. Może on pokazywać inną perspektywę, pobudzać do refleksji - ale jeśli my sami nie będziemy pragnęli prawdziwego nawrócenia, nic z zewnątrz w nas tego nie dokona, nawet kataklizm, czy bliskość śmierci.

   Jeśli teraz nawrócimy się, może się wydawać, że zmiana w nas, dokonana w takich okolicznościach, będzie przełomowa i trwała. To kolejna iluzja. Jeżeli nasze życie wiarą ma rzeczywiście kwitnąć, ciągle musi towarzyszyć nam wytrwałe nawracanie się. Ma ono być odruchem, nawykiem - do ostatniego oddechu. I kolejna iluzja: rzeczywiste nawracanie się nie jest podejmowaniem postanowień. Jest to opracowywanie i konsekwentne stosowanie skutecznych strategii walki z naszymi słabościami oraz strategii wdrażania w życie przykazania miłości. 

   Prośmy dziś dla nas o siły i zapał do ciągłego nawracania się, w czasie trudnym i zwyczajnym - oby zawsze towarzyszyło nam tak samo.