Błogosławione ruiny

posted by: Beata Słoka
Poprawiono: 21 listopad 2019

kura

....i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu....

Tak często spotykam się z ludźmi, którym wszystko w życiu się zawaliło. Kiedy analizujemy razem fakty i zdarzenia, zazwyczaj okazuje się, że nie było to budowane na właściwym fundamencie. Budujemy więc: na sobie, żonie, mężu, dzieciach, rozwoju zawodowym, tytułach naukowych, dbaniu o zdrowie, zasobach materialnych... Wydaje się nam, że ta konstrukcja konstrukcja jest stabilna, a nawet wieczna, bo przecież tyle starań, tyle dobrej woli... A Jezus ciągle nawiedza próbując na wszelkie sposoby przekonać, żeby pójść za Nim, przyjąć Jego porządek, jego wersję, Jego jako fundament. Zanim (ratując nas przed nami samymi) w końcu pozwoli, żeby zawaliły się nasze iluzje, płacze nad naszą pychą.

I dalej widać w ludzkich historiach, że kiedy wszystko się wali, jest to paradoksalnie czas wielkiego miłosierdzia, ogromnej szansy. Zobaczenia własnych błędów, własnej głupoty, braku szacunku do samych siebie jako do Dzieci Bożych. Można zacząć budować od nowa, tym razem z Jezusem. Czas klęski staje się czasem błogosławionym.

Módlmy się dziś za wszystkie osoby przeżywające obecnie głęboki kryzys, a więc zawalenie się ich dotychczasowego porządku świata. Niech to doświadczenie, poprzez otwarcie się na Bożą interwencję i przyjęcie Bożych warunków, stanie się dla nich czasem intensywnego rozwoju, nie tylko duchowego, ale we wszystkich sferach życia.