Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu.

zacceo krajewska

Dziś MUSZĘ się zatrzymać u ciebie. 

Usłyszmy dziś bardzo osobiście te niecierpiące zwłoki słowa Jezusa. Zacheusz zeszedł z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A ja co zrobię?

Do tego spotkania z Bogiem - który nawet zamyka oczy na grzechy ludzi, by się nawrócili – niesamowicie ujmująco zachęca nas też dzisiaj Księdza Mądrości:

Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił. Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty nie powołał do bytu? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia. Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.

 

O 21.37 zejdźmy/wejdźmy z pośpiechem w modlitwę, przyjmując z radością Jezusa, który przechodzi i nieustępliwie mówi: Dziś MUSZĘ się zatrzymać u Ciebie. I podziękujmy za każdą łaskę i moc okazaną nam w tym i ostatnim czasie.