Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

 

A właśnie za wszystkich umarł Chrystus po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał.

 

Czy uważam się za właściciela swojego życia? Jak traktuję Boga? Jako dodatek? Jako intruza, który zagraża, kiedy uważam, że wiem lepiej, co jest dobre, a co złe? Co ostatnio zrobiłem tylko i wyłącznie dla i ze względu na Boga? W jakim stopniu żyję dla Niego? Czy jest we mnie pragnienie, żeby wołać: Nakłoń me serce do Twoich napomnień? Ależ konkretna jest ta modlitwa!

 

I znalezione w Internecie tak pół żartem pół serio :-)

„Muszę zmienić swój styl życia. Temperatury ostatnich dni przekonały mnie, że nie mogę iść do piekła”.

 

Modląc się o 21:37 za Wspólnotę, pomódlmy się imieniem Jezus, powtarzając je z każdym oddechem. I z serca prośmy: Nakłoń me serce do Twoich napomnień.