Jak codziennie czytać Słowo Boże - każdego dnia? "Sztuczka" (odc.2)

posted by: Małgosia i Krzysztof
Poprawiono: 27 styczeń 2018



Kochani,

W myśl hasła „duch ochoczy, ale ciało słabe”,
w ostatniej wiadomości zastanawiałem się jak ułatwić naszemu „ciału” regularne czytanie Słowa Bożego.

Czyli - jak to zrobić, żeby czytać Słowo Boże, i to dzień w dzień, z miesiąca na miesiąc,

…nawet w delegacji, na wakacjach, czy w chorobie.

I wracać do czytań natychmiast po tych niecodziennych zdarzeniach.

Myślę, że w takim długoterminowym postanowieniu utrzymamy się tylko wtedy gdy będzie ono dla nas ważne.

A naszą motywację pomoże wyklarować parę pytań
(warto zrobić pauzę po każdym pytaniu i sobie na nie odpowiedzieć OD RAZU):

- "Dlaczego codziennie czytam Słowo Boże?", "Co mnie pchnęło, abym trwał w tym postanowieniu?"

- "Co by było gdybym już wcześniej opanował codzienne czytanie Słowa Bożego?"

- I najlepsze: "Co stracę, jeśli przestanę czytać Słowo Boże codziennie?"

Powinniśmy wracać do tych pytań co jakiś czas.

Poważnie.

Warto sobie nastawić przypomnienie raz na miesiąc w kalendarzu z tymi pytaniami.
Może to brzmi trochę głupio, ale… warto się wygłupić dla efektów, które to przyniesie!

Oprócz tego: działać, próbować, eksperymentować.

Czyli: wcielać w życie wartościowe pomysły – OD RAZU.

Bo po co mielibyśmy pochłaniać kolejną porcję wiedzy, jeśli jej nawet nie wypróbujemy?

No dobrze, tylko czasem naprawdę zdarzy się coś, co nas wybije z rytmu dnia. Taka mniejsza lub większa awaria. Co wtedy?

Myślę, że jak dzień jest awaryjny, to i czytanie również powinno być awaryjne.

Czyli żebyśmy stosowali w takich momentach wcześniej zaplanowaną „wersję awaryjną” postanowienia o czytaniu.

Przykładowe postanowienie awaryjne może wyglądać następująco:

- w dni nietypowe czytam Słowo Boże tylko przez "minutę osiem" ;)

Albo:

- w czasie choroby tylko otwieram lekcjonarz. I opcjonalnie, jeśli mam na to siłę, czytam cokolwiek.

Najważniejsze tu jest, żeby trwać w modlitwie czytaniami, nawet kosztem chwilowego poluzowania naszego postanowienia.

Dzięki temu, po ustaniu dystraktora, dużo łatwiej będzie nam szybko wrócić do normalnego trybu i nie przerwać czytania.

O to cała walka.


Czy wspominałem o pomocnym narzędziu - projekcie Lekcjonarz?

Link do pobrania OD RAZU:
Lekcjonarz. Słowo Boże na dziś – Aplikacja na Androida w Google Play
Cover art


Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof