Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo
Dobre Słowo 13.05.2017 r. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej
Dz 13,44-52; Ps 98,1-4; J 6.63b,68b; J 14,7-14
Przynajmniej
Duchu Święty, daj łaskę, a właściwie pootwieraj nas na przyjęcie łaski spotkania z żyjącym Jezusem, który teraz mówi i nas uzdalnia.
Przejmujące są słowa Jezusa: Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Jeżeli cokolwiek zastanowiło uczniów chodzących za Jezusem czy zadało pytanie o istnienie i działanie Boga,  Chrystus mówi: Ze względu właśnie na to wierzcie, że Bóg posłał swojego Syna, że was prowadzi, że życie ma sens w Nim i że jest dostępny.  Jezus bardzo mocno chce walczyć o odzyskanie ludzkich serc, umysłów, uczuć, psychiki, ciał zamotanych przez zło i jego konsekwencje. Naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, jak jesteśmy zaplątani przez konsekwencje zła. Grzech potrafi nas uśpić w obojętności albo w przekonaniu, że wielu wysiłków już nie trzeba wkładać, że nie trzeba się uczyć wiary codziennie na nowo.
Przynajmniej ze względu na dzieła. Jeśli coś cię zastanawia, puka do twojego serca i chce, abyś postawił sobie pytanie o działanie w twoim życiu Boga, przynajmniej ze względu na to daj się pociągnąć, bo w tym obecny jest Jezus. A jeśli obecny jest Jezus, to obecny jest Bóg, którego nikt nigdy nie widział, a nasz rozum jest w stanie stwierdzić Jego istnienie – jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego. Istnieje jakaś Istota, Siła Najwyższa i patrząc na stworzony świat, można odkryć Stwórcę. Jednak rozum ludzki nie jest w stanie dowiedzieć się, jaki jest Bóg. Pan sam chce objawiać siebie. Posyła Syna, który wie wszystko o Ojcu, objawia nam Go. Problem nie w tym, czy jest Bóg, tylko jaki jest Bóg? Przez dzieła i to, co nas zastanawia, puka i do naszych sumień. To On.
Ksiądz Leszek Starczewski