Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

27 Lis 2021;
09:00AM - 03:00PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej

Dobre Słowo 28.03.2017 r. wtorek w IV Tygodniu Wielkiego Postu

Ez 47,1-9,12; Ps 46,2-3.5-6.8-9; J 4,42.15; J 5,1-3a.5-16

Kpina w żywe oczy?

            Duchu Święty, proszę Cię, żeby nie słabość zatriumfowała w spotkaniu ze słowem, ale słowo.

            Podejście Chrystusa do chorych w pierwszym wrażeniu wydaje się być skandaliczne. Nie powinno być takie. Pytać człowieka, który trzydzieści osiem lat poluje na łaskę uzdrowienia: Czy chcesz stać się zdrowym? to znaczy kpić z niego w żywe oczy. Tymczasem człowiek, który te trzydzieści osiem lat już walczy, nie odbiera tego pytania jako kpiny, tylko próbuje w nim odnaleźć okazję do tego, aby przedstawić swoją walkę i niemoc. Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną.

            Ludzkie możliwości są ograniczone i oby tak było w naszej świadomości, uczuciach i w naszym rozeznaniu terenu, w jakim jesteśmy. Ludzka niemoc jest ograniczona. Obyśmy dotknęli tego, co jest ograniczeniem. To jest błogosławieństwo i pierwszy krok do spotkania z działaniem Boga w naszym życiu.

            Drugi krok to uznanie tego, że potrzebujemy kogoś, kto mógłby doprowadzić nas do Betesdy ( Betesda tłumaczy się jako Dom Miłosierdzia, Dom Oliwy), czyli w działanie miłosierdzia Boga, który wydobywa dobro z całego zła, które nas przygniotło, cierpienia, chorób, niedomagań - nawet trzydziestoośmioletnich. Potrafi opatrzyć nasze rany oliwą. Słowo nas ostrzega przed tym, żebyśmy z ograniczeń nie zrobili sposobu na życie - bóstwa, tego, co sprawi, że się do nich przyzwyczaimy. Tak naprawdę możemy stwarzać pozory pobożności, modlitwy o uzdrowienie, ale wyrzekniemy się jej mocy.

            Temu zdaje się stawiać czoła chory od trzydziestu ośmiu lat. Przedstawia sprawę swoich ograniczeń. Odpowiedź Jezusa, znów powierzchownie interpretowana, będzie rozumiana jako kpina:. Wstań, weź swoje łoże i chodź! No, ale jak to? Czy Ty nie masz sumienia? Nie masz litości? To tak, jakby do osłabionej owieczki z połamanymi kopytkami powiedzieć: No weź się wysil, jeszcze trochę i dojdziesz! Nie gadaj, że nie masz człowieka! Tak powierzchownie to może brzmieć.

            Tymczasem to słowo, które Jezus z całą mocą teraz kieruje do ciebie i do mnie, jest zaproszeniem do potraktowania go jako rozkazu do posłuszeństwa Jemu. Nie będą mi już rozkazywały moje uczucia, odczucia, przemyślenia, niedowiarstwo, przyzwyczajenia, obojętność, tylko słowo Jezusa, który chce zadziałać i zadziała tak, jak już w twoim życiu nieraz to zrobił.      Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. To, co tyle lat go pokonywało, zostało pokonane. To, co tyle lat go nosiło i trzymało, teraz przez niego jest noszone i trzymane. Tak potrafi tylko Jezus, który znajdzie wiarę w słowo kierowane do człowieka - do ciebie i do mnie.

            I dziś Jezus, przez wydarzenia - przeszłe i przyszłe, podobnie staje przed tobą. Może być odebrany przez ciebie i przeze mnie jako ktoś, kto nie ma sumienia, kto rozkazuje owieczce z połamanymi kopytkami. Jednak może też być przyjęty tak, jak się przedstawia w słowie - jako ten, który wyzwala w tobie pragnienie, podtrzymywane ciągle na nowo. Bo ja wiem, że Wybawca mój żyje - jak mówił Hiob. Na ziemi może wystąpi jako ostatni, ale wystąpi. Bóg je wspomaga o świcie – jak pisze psalmista.

            Panie, pokonani przychodzimy do Ciebie - niepokonanego, abyśmy mogli dzięki Twojemu działaniu, pokonać to, co niepokonane w nas.

            Panie, trzymani przez niejedną słabość przychodzimy do Ciebie, który trzymasz rękę na pulsie i chcemy wyznawać tę wiarę, uczyć się jej, że Ty możesz to trzymać i my z Tobą możemy trzymać to, co nas trzymało.

            Daj nam łaskę podejmowania prób i nie traktowania czasu Twojego zwlekania w odpowiedzi na nie jako kpiny w żywe oczy, ale otwieraniu naszych oczu, oczu serca na działanie Twojej łaski cenniejszej od życia i pewniejszej w swoim przyjściu niż cokolwiek innego.

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

2021-10-14_homilia - ks. Stanisław Sadowski (23)
14 październik 2021 22:07
2021.10.09 - Homilia - ks. Piotr Białek (27)
09 październik 2021 18:07
2021.10.09 - Konferencja - ks. Piotr Białek (47)
09 październik 2021 18:07
2021-10-07_homilia - ks. Rafał Dudała (34)
07 październik 2021 21:58
2021.09.25 - Homilia - ks. Rafał Dudała (58)
25 wrzesień 2021 18:41

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 593 gości oraz 0 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

800845
DzisiajDzisiaj123
WczorajWczoraj336
W tym tyg.W tym tyg.947
W tym mies.W tym mies.7522
WszyscyWszyscy800845

logowanie