Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

14 Lis 2020;
09:00AM -
Spotkanie formacyjne na Wesołej

Dobre Słowo 16.11.2016 r.

Ap 4,1-11; Ps 150,1-6; J 15,16; Łk 19,11-28

Pootwierani

            Panie, spotkanie z Twoim słowem jest zawsze okazją do tego, aby odświeżyć spojrzenie na Ciebie takiego, jakim jesteś. Jest także okazją,by odkryć, ile nam w tym spojrzeniu brakuje do tego, co objawiasz w Swoim słowie, jaki mamy Twój obraz. Proszę, aby Twój Duch pomógł nam wydobyć istotę tego, co do nas dziś mówisz.

            Dziś będzie o otwartości. Najpierw Apostoł Jan, który otrzymuje dar widzenia głębiej, pełniej tego, co naprawdę dzieje się w świecie. Jest to dar, który każdemu innemu jest dostępny przez wiarę, słowo i pokorę. Ktoś ma dar widzenia czegoś głębiej i nam o tym mówi, bo Bóg go posyła do nas. Przyjęcie go wymaga od nas dużej pokory, bo można wpaść w pułapkę zazdroszczenia albo pretensji, że ja takich rzeczy nie widzę. Bóg – jak mówi jedna z prefacji – wybiera sobie pewnych ludzi, obdarza ich tym darem, który my w pełni będziemy mogli rozwinąć w przyszłym świecie. Udzielasz darów, których nam udzielisz w przyszłym świecie.

Jan widzi więcej - Boga żyjącego, który zasiada na tronie, panuje nad całym światem i wszystkim, co się dzieje. Godzien jest tego, żeby to zauważyć. Godzien jest tego, by o tym mówić, szczególnie wówczas, gdy słyszy się o wojnach, przewrotach, o różnych rzeziach dokonywanych na chrześcijanach, o różnych niepokojach, o osobistych dramatach, w których się uczestniczy.

Godzien jest Bóg, aby w takich chwilach – jak nam mówi dziś św. Jan, który sam jest w okresie prześladowań i pisze to wysłany na banicję na wyspę Patmos, aby mówić o wielkości Boga, aby się skupiać na tym, czego nie rozumiem, tylko przyjąć z pokorą, że Bóg jest godzien tego, aby odebrać chwałę, cześć i moc. Pan stworzył wszystko i wszystko dzięki Jego woli istniało i zostało stworzone, aby mówić o Nim.

To jest pierwsze pytanie: Na ile jestem otwarta, otwarty, żeby właśnie tak patrzeć na świat? Na ile zagłębiam się w tych wszystkich niezrozumianych trudnościach? W tych niepokojach siedzę i tylko się martwię, zamiast wychwalać Boga, nawet jeśli nie rozumiem. Boże, ja nie rozumiem, co się dzieje w tym świecie, w tej rodzinie, w tym domu, w tym państwie. Nie rozumiem, ale uwielbiam Ciebie, że Ty trzymasz rękę na pulsie.

Do tego nas zaprasza i pyta nas dziś Bóg, na ile jesteśmy otwarci, na takie ustawianie spraw.

Druga odsłona dzisiejszych rozważań to Jezus wywołujący naprawdę duży wstrząs, kiedy opowiedział przypowieść, bazującą zresztą na doświadczeniach z życia. Prawdopodobnie chodziło o syna Heroda Wielkiego Archelausa, którego ludzie nie znosili i wysłali poselstwo do Rzymu, żeby go pozbawić władzy. Herod też musiał wiele walczyć, żeby zdobyć godność królewską.

Chrystus opowiada w tym kontekście, bo chce naprowadzić swoich wyznawców, patrzących na to, co się dzieje w życiu, na działanie Boga, który właśnie do nich przemawia. Chrystus, spełniając Swoją misję, odchodzi, by przygotować nam miejsce, dać nam godność królewską życia z Bogiem, który zasiada na tronie na wieki i po nas przyjdzie. Do tego czasu dał nam wszystko – jak mówi w przypowieści – każdy otrzymał minę. Mina to wynagrodzenie za sto dni pracy, to znaczy niezbędne minimum do tego, żeby się rozwijać i pomóc rozwijać się innym. Dał nam wszystko i przyjdzie, aby o tym porozmawiać.

Słyszymy w dzisiejszej przypowieści, że różnie będzie z tym posługiwaniem darami, które są nam dane. Słyszymy też wstrząsającą konkluzję odniesioną do człowieka, który otrzymał jedną minę i schował ją: Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min. Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Co ma? Co otrzymał? Zdolność do otwierania się na Boga.

Katechizm Kościoła Katolickiego uczy, że człowiek jest capax Dei, czyli zdolny otwierać się na Boga i jest uzdalniany widzieć. Dlatego, jeśli ktoś nie korzysta z otwartości, jeśli ktoś zamyka się, ma klapeczki na oczach, jego życie będzie nijakie.... Żyje, ale co to za życie…

Otwartość na dary, na miłość, na Boże spojrzenie na to, co dzieje się w naszym życiu – o tym dziś nam przypomina słowo Boże i mówi: Masz to. Pytanie tylko, czy korzystasz? Czy otwierasz się na dary, które dziś Bóg przygotował? On przecież wie, ile zadań dzisiaj mnie czeka, ile spotkań i właśnie daje mi dary. Czy będę je przyjmował i przekazywał dalej?

Tym darem największym jest Jego darmowa miłość. Jezus nawet powie, że jest to przykazanie, powołanie. A czemu przykazanie? Bo jeśli miłości nie przyjmę i będę się na nią zamykał albo będę przyjmował tylko dla siebie, to ani siebie nie rozwinę, ani innym w rozwoju nie pomogę.

Dziękujmy Bogu, że panuje nad wszystkim. Dziękujmy, że nas uzdalnia do otwartości i dziękujmy, że nam daje wszystko, co potrzebne każdej sytuacji i zaprasza nas do tego, by o tym mówić, o Jego działaniu w świecie, by z tego działania korzystać, by na to działanie uczyć − także z błędami − być otwartą.

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

2020.10.17. - Homilia - ks. Marcin Kowalski (11)
17 październik 2020 18:44
2020.10.17. - Konferencja - ks. Marcin Kowalski (19)
17 październik 2020 18:42
2020.10.8. Homilia - ks. Rafał Dudała (47)
08 październik 2020 20:33
2020.10.1. Homilia - ks. Rafal Dudala (32)
02 październik 2020 00:15
2020.09.24. Homilia - ks. Rafał Dudała (53)
24 wrzesień 2020 21:05

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 585 gości oraz 3 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

720239
DzisiajDzisiaj168
WczorajWczoraj124
W tym tyg.W tym tyg.292
W tym mies.W tym mies.4249
WszyscyWszyscy720239

logowanie