Drukuj

w końcu przywraca nam życie przez śmierć

posted by: Leszek Starczewski
Poprawiono: 03 listopad 2016

Zrozum… Rozum.

oni zaś nie rozumieli, że przywracałem im zdrowie.

Uff… Jak dobrze, że pada to zdanie. Wypowiada je sam Bóg przez proroka Ozeasza. Niezrozumienie i nie rozumienie wpisane jest w relacje z Bogiem. Jeśli Bóg ma pozostać w życiu człowieka Bogiem, to nie obędzie się bez nierozumienia. Ono jest jednym z dowodów na to, że Bóg jest Bogiem; Jego myśli nie są naszymi. Wprawdzie – jak uczy Kościół – wiara szuka zrozumienia, ale rozum w tych poszukiwaniach napotka niejedno upokorzenie. Wiara ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój.

Ilekroć niezrozumienie puka do drzwi wiary, a nie otworzy mu pokora, to kłopoty będą gwarantowane!

Pokora zaboli naszą pychę, a jeśli będziemy jej konsekwentnie posłuszni, dosłownie pozabija naszą wyniosłość i chęć trzymania wszystkiego w swoich rękach, myslach, uczuciach czy relacjach (choć kłamiemy w żywe oczy twierdząc, że „ja tylko jedno…trochę, właściwie tylko „to” chce zrozumieć).

Pan wie, że niezrozumienie Jego działań wiele od nas wymaga. Naprawdę wiele. Naprawdę On wie.

Pośród jazgotu naszych „uzasadnionych” pretensji, wątpliwości, pytań i obaw, On konsekwentnie przywraca nam zdrowie. I przez choroby, i ból upokorzenia, a w końcu przywraca nam życie przez śmierć, która dzięki Jego przejściu ze śmierci do życia, stała się dla Jego wyznawców bramą.

Panie, dziękuję Ci za Twe wytrwałe przywracanie mi zdrowego spojrzenia na siebie, innych i Ciebie.

Dziękuję Ci także za to, że nie da się zrozumieć Rozumu, Twojej rozumnej i mądrej miłości.