Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

Dobre Słowo 08.07.2016 r., piątek - wspomnienie św. Jana z Dukli, prezbitera

Oz 14,2-10; Ps 51,3-4.8-9.12-13.17; J 14,26; Mt 10,16-23

 

Wbrew pozorom to nie jest NAIWNOŚĆ

 

Duchu Święty, spraw w nas słuchanie słowa godne miłości, jaką Bóg ma ku nam.

Postawa, o której dziś w słowie, może być charakterystyczna tylko w jednym przypadku, to znaczy w sytuacji, gdy jest się Bogiem. Jeśli człowiek jest otwarty na Boga, to z tej postawy może skorzystać. Natomiast o własnych siłach staje się to na dłuższą metę niemożliwe, a nawet zrywy, aby taką postawę w sobie wykrzesać, wcześniej czy później kończą się wyczerpaniem. Jaka to postawa? To postawa, jaką Bóg ukazuje swojemu ludowi. Bóg zdaje sobie sprawę z tego, że nawoływanie do wierności słowa, ukazywanie mocy tego słowa, które wcześniej czy później, ale po prostu zadziała, przestaje skutkować. Lud kompletnie się tym nie przejmuje. Ma się czym zajmować. Ma wypełnione garnki, spichlerze, mniej więcej kontroluje sytuację, jaka ma miejsce, nie widzi zagrożeń, które nie są tak idiotyczne i tak głupie, aby się przedstawiały jako zagrożenia, bo zawsze ubierają się jak wilki w owczą skórę.

Lud nie widzi jeszcze tego wszystkiego, a Bóg, który patrzy na lud lekceważący Jego słowo, podpowiada przez proroka Ozeasza: Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną twą winę. Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana! Mówcie do Niego: Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg. Wargi wypowiadające słowo, które podpowiada Bóg. Bóg przyjmuje postawę Kogoś, kto podaje słowo ze świadomością tego, że będzie ono lekceważone, że będzie ono spychane zupełnie z pola widzenia, z zasłuchania tych, których kocha, tych, którzy nie widzą tego i nie rozumieją, że są kochani, nie dostrzegają, że pędzą jak owce do przepaści.

Te słowa, które Pan Bóg w tej postawie także ukazuje czy zdradza się w tej postawie przez te słowa: Asyria nie może nas zbawić - nie chcemy już wsiadać na konie ani też mówić "nasz Boże" do dzieła rąk naszych. U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota. Bóg podpowiada ludowi słowa, które w tej chwili nie mają dla nich żadnego znaczenia, ale słowa, które zadziałają wtedy, gdy staną już całkowicie przyparci do muru, zdruzgotani swoimi masakrycznie idiotycznymi inwestycjami, zaufaniem czy wiarą łamaną dla marności, kiedy odkryją nagle, że Asyria( tu możesz wstawić co chcesz: obojętność, pycha, cwaniactwo, zaradność, kontrolowanie sytuacji, przekonanie o własnej pobożności) nie może nas zbawić. Asyria nie może nas zbawić - nie chcemy więcej mówić "nasz Boże" do dzieła rąk naszych, do tego, co sobie wymyśliliśmy, co miało być dla nas zabezpieczeniem. Postawa Boga, który wie, że jest lekceważony, a jednak nie rezygnuje z tego, by podawać słowo.

Nierzadko rozmawiając o tej postawie Pana Boga, szczególnie z młodymi ludźmi, ale nie tylko, odnoszę nieodparte wrażenie, że ta postawa jest przez wielu traktowana jako Boża naiwność. Kim ten Bóg jest?! Co On się tak wtrynia?! Nie chcą Go, a On się pojawia?! Widocznie Go lekceważą, a On zachowuje się jakby w ogóle na to nie patrzył i daje coraz więcej słowa?! Co to za Bóg?!

Przypomina mi się też taka sytuacja dwojga artystów, bardzo kulturalnych ludzi, niezwykle subtelnych i delikatnych w kontakcie, w wypowiadaniu słów, w artykułowaniu swoich racji, którzy kiedyś w szczerej rozmowie powiedzieli o doświadczeniach, jakie mieli z pewnymi naciągaczami, z ludźmi, którzy chcieli ich najzwyczajniej w świecie oszukać. I oni powiedzieli: Wie ksiądz, bo niektórym się wydaje, że jeśli się jest konsekwentnie kulturalnym, grzecznym i taktownym, to znaczy, że też się jest naiwnym, ale to nie idzie w parze.

Nie idzie w parze naiwność, nachalność Boga z Jego mądrością. Nie idzie w parze, to znaczy, że jeśli Bóg tak postępuje, to motyw jest jeden, że to jest miłość, która potrafi nie zgodzić się na to, aby ból, jaki się jej zadaje, obciążał osoby, który ten ból jej zadają. To jest miłość, którą ma Bóg i mogą ją mieć tylko ci, którzy się na Niego otwierają.

Kojarzysz coś z tych rozważań, z tego słowa dzisiejszego, z tego przesłania, jakie Bóg tobie daje?

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

2020.06.27 - konferencja - o. Krzysztof Czeczko (17)
28 czerwiec 2020 08:03
2020-06-18_Szkoła modlitwy_głosi o. Marcin Fizia OCD (20)
2020.05.28 - Homilia - ks. Marcin Boryń (23)
28 maj 2020 20:47

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 450 gości oraz 1 użytkownik.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

698264
DzisiajDzisiaj87
WczorajWczoraj116
W tym tyg.W tym tyg.840
W tym mies.W tym mies.453
WszyscyWszyscy698264

logowanie

Zamknij:Close


  • Intencja nadesłana przez:
    Anonimowy proszący
    (Jan 10,2020)

    "O uratowanie małżeństwa Anny i Jacka."   Read more


  • Intencja nadesłana przez:
    Marta Kaleta
    (Jan 3,2020)

    " Proszę o modlitwę za zmarłego profesora z mojego liceum, Kazimierza Kieliana, wspaniałego..."   Read more


  • Intencja nadesłana przez:
    Anonimowy proszący
    (Nov 30,2019)

    "Proszę o uwolnienie z przekleństwa finansowego dla mojej rodziny"   Read more


Wyświetl listę intencji