Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

Dobre Słowo 17.06.2016r., wspomnienie św. brata Alberta Chmielowskiego, zakonnika

2 Krl 11,1-4.9-18.20; Ps 132,11-14.17-18; Mt 5,3; Mt 6,19-23

 

Terroryzowany SKARB

 

Duchu Święty, daj nam zdrowe spojrzenie na to, co dzieje się w naszym życiu i na to, co usłyszeliśmy i słyszymy, kiedy nas gromadzisz na Eucharystii.

Chyba przywykliśmy - być może jesteśmy od tego wolni, ale jest to jedna z takich pokus, która nas może często nawiedzać – do spoglądania na złe strony naszego życia jako na te, które nie powinny się zdarzyć. No jak mogło się zdarzyć to, co się zdarzyło, to, co mnie boli, co mnie denerwuje, co jest dla mnie wstydem?! Nie chcę o tym mówić! – takie jest nasze spojrzenie.

Słowo Boże mówi, że to jest chore spojrzenie! Wszystko, co dzieje się w naszym życiu ma jakiś sens! Wszystko! Wszystko! Oczywiście nie oznacza to, że Pan Bóg marzy o tym, abyśmy grzeszyli, abyśmy nie zachowywali się w sposób taktowny wobec tajemnic czyjegoś życia, żebyśmy tam z butami wchodzili. Nie, On o tym nie marzy, ale bierze to pod uwagę jak mądry ojciec, jak mądry wychowawca, nauczyciel, który potrafi pewne rzeczy przewidzieć i wpisać je w swoje posłannictwo, w swoją misję, a nie gorszyć się tym: No jak mogłeś tak powiedzieć?! No jak powiedział, to mógł. No jak mogłaś tak zgrzeszyć?! Jak zgrzeszyłaś, to znaczy, że mogłaś. Bierze to pod uwagę. Tego nas uczy słowo Boże: zdrowe spojrzenie na historię swojego życia. My ją inaczej widzimy.

Próbuje nam dzisiaj to uświadomić lektura trochę trudnego pierwszego czytania i dwóch kobiet Atalii i Joszeby oraz jednego kapłana. Atalia wyczuła, że koniunktura na dworze królewskim jest taka, że może się tam wstrzelić i może nagle przerwać dynastię Dawidową, to znaczy dynastię, którą wybrał Bóg, że ona się tam wstrzeli i ona tam zacznie rozdawać karty, bo nadszedł czas, żeby zrobić tu porządek. Ale pojawia się jej córka Joszeba, córka króla Jorama, siostra Ochozjasza, która zabiera jednego z potomków z tej dynastii i go chowa. Atalia wybija wszystkich po kolei. Tam jest terror. Tam się krew leje. Joszeba chowa Joasza. Zamysł kobiety jest taki, że chce przerwać obietnicę, którą złożył Bóg. Ona walczy z Bogiem. Przez kilka lat jej całkiem nieźle idzie. Nie bierze tego pod uwagę, że nawet jak świetnie się zło trzyma, zniechęcenie, jak podstęp wydaje się rządzić światem, to jest miara wyznaczona złu.

Jeśli Bóg złożył obietnicę: Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie, dynastię Dawidową na swoje mieszkanie, ludzi, którzy wierzą Mu wybrał na swoje mieszkanie i On chce mieszkać na wieki, to On tę obietnicę spełni. Jeśli obiecał komuś, że go doprowadzi do pełni zbawienia, to go doprowadzi do pełni zbawienia przez wszystkie wydarzenia jego życia i zaprasza człowieka, żeby tak patrzył na tę historię. Atalia nie chciała tak patrzeć, ona chciała rozdawać karty, ona chciała się tam czuć panią.

Kapłan Jojada zaczyna bardzo pokojowo realizować zamysł, który pochodził z Bożego zamysłu: gromadzi ludzi, tłumaczy im: Joasz jest z dynastii Dawida. Komu Bóg obiecał, że będzie na tronie? Nawet gdyby działy się bezeceństwa, to skarci, ale dynastia Dawida ma być na tronie, bo ona zapowiada syna królewskiego, Syna samego Boga, Syna Dawida, jakim będzie Jezus. Organizuje ludzi w sposób pokojowy. Jeden, drugi, trzeci, czwarty rok... Cierpliwość jest bardzo ważna przy uczeniu się spojrzenia na swoje życie jako historii, którą pisze Bóg. Cierpliwość! Bóg swój plan zrealizuje, ale cierpliwie.

Przychodzi moment, kiedy ujawnia się to, co zrobił kapłan, kiedy pojawia się młodziutki już ocalony król Joasz i Atalia schodzi ze sceny w opinii kogoś, kto przegrał. Ginie marnie, bo każdy zamysł, który sprzeciwia się natchnieniu Bożemu zginie marnie. Jeśli coś jest z natchnienia Bożego, choćby krew się lała, choćby był terror, choćby nie wiem co się działo, ten zamysł Bóg zrealizuje, bo to jest Bóg, a nie człowiek. Jeśli dopuszcza jakieś historie w naszym życiu, które są niezrozumiałe, które nas mogą osłabiać, to nie dlatego, że On marzy, zaciera ręce, mówi: Już nie mogłem się doczekać, żeby ona po prostu przeszła przez to piekło. Nie! Tylko wziął pod uwagę, że będzie trzeba przejść także przez piekło, żeby dojść do nieba i to zrobi.

Ale można wpaść też w takie przekonanie, że: No jak tak Bóg sobie robi, to ja będę leżał sobie. Tak robili Tesaloniczanie, oni twierdzili, że jak Bóg ma przyjść, to sobie leżeli i czekali na leżaczkach, żeby Chrystus przyszedł. A Paweł mówi: Kto nie chce pracować, niech też nie je. Więc jeżeli ktoś myśli, że sobie nic nie będzie robił, a Pan Bóg będzie wszystko robił, to jest w grubym błędzie. Bo co mówi Psalmista? A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze,będą pamiętać, że Ja je realizuje,i wskazania, których im udzielę, także ich synowie zasiądą na tronie po wieczne czasy.Ja ich doprowadzę, jeśli dochowają wierności, jeśli zachowają ufność w sercu nawet wówczas, gdy wszystko wskazuje, że się ośmieszają ufając w to, że Bóg prowadzi tę historię życia, że Bóg daje światło, że Bóg daje zdrowe spojrzenie na to życie, jeśli się nawet ośmieszają. Jeśli będą mieli skarb zaufania w Bogu, to tam będzie ich serce, tam - w Bogu, nawet gdyby na ziemi działo się piekło.

Słuchając tego słowa, pytajmy samych siebie: Na ile nasze spojrzenie na życie jest zdrowe, tzn. cokolwiek dzieje się w życiu, Bóg prowadzi swój plan? I na ile odpowiadamy na to zaufaniem, nawet jak tego nie rozumiemy, jak to nas przerasta, powala, jak wydaje nam się, że to będzie tragedia? Na ile odpowiadamy zaufaniem?

Mamy skarb i dbajmy o ten skarb, jakim jest zaufanie, ucząc się wiary nie z plotek, nie z naszych uczuć, nie z tego, co nam się wydaje, ale z Bożego słowa. Niebo i ziemia przeminą, ale nie te Słowa.

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

2020.07.19 - Rekolekcje - Homilia 8 (20)
2020.07.19 - Rekolekcje - Homilia 8.mp3 (Formacja WDSIE 2019/2020)
19 lipiec 2020 19:57
2020.07.19 - Rekolekcje - Konferencja 12 (18)
19 lipiec 2020 19:52
2020.07.18 - Rekolekcje - Konferencja 11 (22)
19 lipiec 2020 00:33
2020.07.18 - Rekolekcje - Homilia 7 (23)
2020.07.18 - Rekolekcje - Homilia 7.mp3 (Formacja WDSIE 2019/2020)
18 lipiec 2020 15:27
2020.07.18 - Rekolekcje - Konferencja 10 (23)
18 lipiec 2020 15:25

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 1217 gości oraz 1 użytkownik.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

703171
DzisiajDzisiaj156
WczorajWczoraj188
W tym tyg.W tym tyg.784
W tym mies.W tym mies.1061
WszyscyWszyscy703171

logowanie

Zamknij:Close


  • Intencja nadesłana przez:
    Anonimowy proszący
    (Jan 10,2020)

    "O uratowanie małżeństwa Anny i Jacka."   Read more


  • Intencja nadesłana przez:
    Marta Kaleta
    (Jan 3,2020)

    " Proszę o modlitwę za zmarłego profesora z mojego liceum, Kazimierza Kieliana, wspaniałego..."   Read more


  • Intencja nadesłana przez:
    Anonimowy proszący
    (Nov 30,2019)

    "Proszę o uwolnienie z przekleństwa finansowego dla mojej rodziny"   Read more


Wyświetl listę intencji