Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

Siebie zakręcę, a Boga nie

Wyraźnie Jezus mówi do niektórych, czyli to, co kieruje w przypowieści, jaką za chwilę wypowie, ma bardzo konkretnych adresatów: niektórych. Których niektórych? No tych, co ufają sobie, że są sprawiedliwi – tu jest przecineka innymi gardzili. A innymi gardzą. Ufają sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili. Ufają sobie…

Oz 6,1-6; Ps 51,3-4.18-21; Ps 95,8; Łk 18,9-14

Siebie zakręcę, a Boga nie

Czas na Dobre Słowo.

Duchu Święty, daj nam Dobre słowo. Dobre słowo, które ze Źródła Dobroci – z Boga – jest posyłane bardzo osobiście do każdej i każdego z nas. Daj nam odnaleźć Dobre słowo – Ewangelię w tym spotkaniu z Tobą.

Wyraźnie Jezus mówi do niektórych, czyli to, co kieruje w przypowieści, jaką za chwilę wypowie, ma bardzo konkretnych adresatów: niektórych. Których niektórych? No tych, co ufają sobie, że są sprawiedliwi – tu jest przecineka innymi gardzili. A innymi gardzą. Ufają sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili. Ufają sobie…

Pierwszy Psalm mówi: Błogosławiony, kto zaufał Panu. Błogosławiony, kto nie pokłada ufności w człowieku. Inny z psalmów mówi, że: Człowiek sam siebie zbawić nie może. Moja pomoc przychodzi od Pana. To oczywista prawda, i chyba nie ma częściej przywoływanej prawdy, niż właśnie ta. Chyba najczęściej z nią mamy problem, bo uznać, że nie jest się Bogiem, że nawet najlepsze z naszych osiągnięć w przeróżnych rzeczach: w wyrzeczeniach i w wychodzeniu do innych ludzi, są odpowiedzią na łaskę Boga; uznać, że najohydniejsze grzechy nie mają takiej siły, jaką ma przebaczenie posyłane od Pana, nie jest rzeczą prostą. Jeśli zdamy sobie sprawę z tego i będziemy zdawać sobie sprawę z tego, że Bóg jest Kimś, kto ma do nas cierpliwość, a my jesteśmy tymi, którzy nie mamy do siebie i do Niego cierpliwości, to nasza współpraca może być całkiem owocna.

Nasze modlitwy mogą być rzeczywiście wiązaniem nieba z ziemią, a nie wiązaniem się wokół siebie, jak to robi dziś faryzeusz, wykrzykując do Boga, aby się tylko pod tym podpisał: ja będę biegał wokół siebie, ja będę najważniejszy, a Ty podpisz się pod tym, że nie masz nic przeciwko. Otóż Bóg ma coś przeciwko. Bo jeśli On nie jest najważniejszy, jeśli Bóg nie jest najważniejszy, to wszystko nam się sypnie i będzie się sypało. No, o tym też wiemy, ale w praktyce być może te najczęściej oczywiste prawdy, które już sprawiają, że usypiamy na samo rozpoczęcie kwestii, najbardziej lekceważymy, najbardziej zaniedbujemy.

Daj nam, Panie, łaskę zawołania i doświadczenia Twojej litości, Twojego wejścia w nasze położenie. Daj nam odkryć Cię w naszym położeniu także i w naszej pysze i pozwól mocą swojego Ducha rzeczywiście dziękować Ci za najskuteczniejszy sposób odkręcania się od siebie, wychodzenia z pychy, czyli upokorzenia, czyli to, co boli, to, czego nie słucha się spokojnie pod swoim adresem, to, co często jest niesprawiedliwe, nieuczciwe, jeśli chodzi o ocenę naszej postawy, ale co jest upokorzeniem, co sprawia, że więcej miejsca jest dla Ciebie, a także przez to bardziej jesteśmy u siebie, bo jesteśmy wolni od takiej części siebie, która poza kręceniem się wokół siebie nic nie wnosi.

Ksiądz Leszek Starczewski