Dobre Słowo od Was XV Niedziela Zwykła "B"

posted by: Basia i Romek
Poprawiono: 11 lipiec 2015

Ponad odczuciami i przekonaniami

       Co wiara zmienia w moim życiu? Po co mam wierzyć? Może się wydawać, że to tylko obowiązki i przykazania, więc po co nam wiara, jeśli sprowadzimy ją do chodzenia w ubraniu, które mocno uwiera?

       Czy wiara sprowadza się do bezdusznych nakazów, czy może chodzi o coś innego, bo przecież ciężko zrozumieć, że apostołowie i tylu ludzi wszystkich pokoleń poświęciło życie, żeby udręczyć siebie i innych przykazaniami?

       W wierze szukamy czegoś więcej. I nie wolno nam się zatrzymać na przykazaniach, tak jak nie wolno mylić drogi i celu podróży. Przykazania są niezbędne, abyśmy znaleźli cel i do niego dotarli, ale nie są celem.

       Celem, szczytem i źródłem naszej wiary jest tworzenie doskonałej jedności z Bogiem.

       Bóg nas zaprasza do siebie. Zaprasza przez powołanie, przez swoje słowa, przez nasze nawracanie, przez przemianę nas na obraz i podobieństwo Jego umiłowanego Syna – Jezusa.

       Przez Niego całe nasze życie owocuje przemianą serc i pragnień w Boże serce i Boże pragnienia.

       Wezwanie do nawrócenia i do głoszenia nawrócenia to nie wezwanie do spełniania przykazań, ale do zmiany kierunku naszego życia. Jeśli widzimy kogoś, kto szukając wody, brnie coraz głębiej w pustynię, to czym prędzej będziemy starali się go zawrócić z drogi, bo wiedzie ona do szybkiej śmierci z pragnienia. Może i jest łatwiejsza, może większość ją wybiera, może nawet widać w oddali fatamorganę wodopoju, ale jeśli ktoś WIE, gdzie NAPRAWDĘ jest woda, będzie krzyczał i nie spocznie, dopóki nie zrobi wszystkiego, żeby błądzących zawrócić.

    Takie było zadanie proroków, apostołów, o których słyszymy dziś w czytaniach. Takie jest zadanie każdego chrześcijanina, bo nie da się nim być i nie czerpać dużo więcej z relacji z Bogiem, niż jest nam w stanie obiecać świat.

       Przez swoje życie, pracę i słowa cały czas głosimy wezwanie do nawrócenia, wezwanie do szukania prawdziwej miłości, prawdziwego szczęścia, do szukania wieczności.

      A pierwsze, co trzeba zrobić, aby znaleźć oryginał, to rozpoznać i odrzucić to, co jest podróbką naszych prawdziwych pragnień.

       Mamy nadzieję na wieczność. Taką obietnicę usłyszeliśmy i jej wierzymy. A to jest ponad naszymi odczuciami i przekonaniami. Nie ufamy swoim przeczuciom, ale wierzymy w Boże Słowo. Ono nie może zawieść. Potwierdza to Duch Boga, który w nas żyje i działa.

Basia i Romek Rabajczykowie