Świadectwo

posted by: O.K.
Poprawiono: 06 lipiec 2015

   Chciałam się z Wami podzielić tym, co ostatnio, dzięki Słowu mogłam odkryć. Przez dwa tygodnie byłam na praktykach w Londynie. Praktyki były w domu opieki, a mieszkaliśmy u rodzin angielskich.

W domu opieki były głównie osoby z demencją, więc kontakt z nimi był utrudniony. Przez pierwsze dni trudno mi było przyjąć to, że starszy człowiek staje się tak całkowicie zależny od innych. Do każdej czynności potrzebuje drugiej osoby. Nie mogłam sobie tego wytłumaczyć i stwierdziłam, że taka starość to się jednak Panu Bogu nie udała.

Następnego dnia słuchałam Dobrego Słowa – Pan Bóg? Do poprawki! „Sara wpadła na pomysł, że trzeba Pana Boga poprawić, że trzeba Panu Bogu pomóc.” „Bóg jest wszechmogący? Nie. On może tyle, ile ja zrozumiem.”

Zdałam sobie sprawę, że ja też chciałam poprawić Boży plan, żeby było idealnie, bez chorób, cierpienia…

Z czasem zobaczyłam, że ci ludzie zmieniają mnie.  Widziałam, jak oni się cieszą z prostych rzeczy, że słyszą muzykę, że ktoś ich potrzyma za rękę, uśmiechnie się do nich. Przez ten czas Pan Bóg mi pokazywał, żebym nie skupiała się na sobie, tylko na tych osobach, na zwykłych czynnościach,  prostych gestach, nie na tym, czego nie potrafię, ale na tym, co mogę im dać.

Często, jadąc do pracy, (ok. 2 godziny w jedną stronę i 2 godziny w drugą), słuchałam Dobrego Słowa, nareszcie miałam dużo czasu :-) Miałam zgrane różne Dobre Słowa i natrafiłam na te z Wigilii Zesłania Ducha Świętego. Były tam też nagrane czytania i psalmy. Były tam słowa:  „I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała.” Było to pod koniec mojego pobytu.  Zobaczyłam,  że Bóg przez cały ten wyjazd zabierał moje kamienne serce, skupione na sobie i swoich lękach, a dawał serce z ciała. Pokazywał, że ja nie mam wymyślać, jaka powinnam być, żeby coś dać drugiemu człowiekowi, ale przez proste gesty pozwolić Bogu działać.

„Aby Twoje Słowo wyprowadzało  nas z kręcenia się wokół siebie, z widzenia rzeczywistości tak, że będziemy poprawiać, a wprowadzało nas w rzeczywistość, w której damy się poprawić.”

Chwała Ci Panie Jezu za ten czas, za Twoje Słowo, które mnie prowadziło - Ola K.