Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

 

Dz 14,19-28; Ps 145,10-13.21; J 3,15; J 14,27-31a

Odchodzenie i Władca tego Świata

Kiedy się czyta dzisiejszą Ewangelię według św. Jana, uderzają dwie rzeczy. Pierwsza to Jezus, który odchodzi od swoich uczniów, zostawiając im swój pokój, który jest zupełnie inny od tego, który daje świat. Odchodzi i paradoksalnie mówi, że gdyby Go kochali, to cieszyliby się z tego odejścia, bo przecież odchodzi do Swego Ojca. Ten motyw u św. Jana opisującego ostatnią rozmowę Jezusa z uczniami będzie powracał wiele razy.

Całym swoim życiem Jezus uczy odchodzenia. Uczy wycofywania się, a właściwie przechodzenia coraz bardziej do Ojca. Właściwie każdym dniem i każdą chwilą jesteśmy coraz bliżej Jego Królestwa. Każdym dniem i każdą chwilą zbliżamy się do Niego, a równocześnie oddalamy od naszych – i tak, i nie, bo przez zbliżanie się do Pana jesteśmy także bliżej wszystkich naszych – ukochanych osób.

Prawda jest taka, że prędzej czy później będziemy musieli je wszystkie zostawić tu, w tym świecie, żeby odzyskać je w świecie przyszłym. Każdy dzień to dzień, w którym uczymy się bardziej przywiązywać do Pana, i przez to być bardziej dla innych.

Druga rzecz, która uderza mnie, kiedy czytam tę Ewangelię, to władca tego świata, który przychodzi. Kiedy Jezus odchodzi, żeby wkrótce przyjść po swoich uczniów, zapowiada, że nie będzie mógł już długo z nimi rozmawiać o tych sprawach, o sprawach końca, o sprawach także ich przyszłości, bo pojawia się władca tego świata. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. W tej scenie władca tego świata pokazany jest jako ktoś, kto knebluje Jezusa. Jako ktoś, kto chce Mu odebrać słowo, chce Go po prostu uciszyć. I tak rzeczywiście szatan będzie próbował zrobić. Scena ukrzyżowania to nic innego, jak scena uciszenia Jedynego Syna, Proroka, Żywego Słowa Bożego. Szatan chciałby Go uciszyć na wieki. To jest jego strategia, także jego zadanie: uciszyć Słowo Boże w nas.

Słuchając dzisiejszego słowa weźmy sobie pod rozwagę te dwie rzeczy. W zależności od kontekstu i osoby, może bardziej dociera dziś do nas prawda o odchodzeniu, o odwiązywaniu się od osób, od rzeczy tego świata, a przywiązywaniu bardziej do Pana, abyśmy odzyskali wszystkich naszych bliskich. Prawda o tym, że całe życie jest właściwie jednym wielkim odchodzeniem.

A może o słuchaniu słowa, którego szatan jest największym wrogiem. On za wszelką cenę chce, aby słowo nie wydało w nas owocu, żeby zamilkło. Przez jakie sytuacje, okoliczności próbował to dzisiaj, czy w ostatnim czasie zrobić.

Bądźmy uważni, żeby słowo Jezusa nie zostało w nas zagłuszone przez władcę tego świata i uczmy się razem z Panem odchodzić z tego świata, przylgnąć całym sercem do naszego Ojca. Żeby ten świat odzyskać kiedyś w świecie przyszłym. Amen.

Ksiądz Marcin Kowalski