Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

05 Gru 2020;
09:00AM -
Spotkanie formacyjne

Jr 31,31-34; Ps 51,3-4.12-15; Hbr 5,7-9; J 12,26; J 12,20-33

Operacja na otwartym sercu

Pewnie wszyscy, albo większość z nas, znamy film Bogowie, który niedawno wszedł na ekrany kin, a który opowiada historię naszego wybitnego rodaka – prof. Religi. Toi człowiekgigant, który w bardzo niesprzyjających czasach głębokiej komuny i biedy rozwijał w Polsce jeden z najbardziej zaawansowanych, jak na tamte czasy, programów przeszczepu serca. Pod wieloma względami był to rewolucyjny program, który − okazuje się – teraz ratuje życie wielu ludziom. Prof. Religa był jego pionierem. Uczył się wprowadzać go w Polsce.

W trakcie tego filmu pojawia się jedno ważne pytanie, które jest kluczem do dzisiejszej liturgii. Jedna z osób z rodziny, która ma decydować się na przeszczep, pyta w pewnym momencie lekarza, który ma dokonać przeszczepu serca: Czy to nowe serce, jakie otrzyma członek jej rodziny – zdaje się, że chodziło o męża – czy ono go nie zmieni? Czy on będzie wciąż sobą, kiedy dostanie nowe serce? Przecież to jest serce, jeden z najważniejszych organów ciała ludzkiego.

To jest bardzo dobre pytanie. Trafia w sedno nie tylko wielu kwestii medycznych, bo medycyna mówi dziś, że wiele informacji jakie nosimy w sobie i wiele z tych cech osobowościowych zapisuje się nam nie tylko w mózgu, ale także w naszych ciele, w komórkach, także w sercu. Więc, rzeczywiście ktoś, kto dostaje nowe serce, jest trochę nową osobą z punktu widzenia medycznego, a bardziej jeszcze z punktu widzenia Boga.

O nowym sercu mówi dzisiaj liturgia. Właściwie mówi o operacji na otwartym sercu. Bóg jak Religa – a właściwie bardziej niż Religa – chce nam dać dzisiaj, czy w życiu, nowe serce. O to właśnie chodzi. Zacznijmy od tego jak ludzie odkrywają, że potrzebują nowego serca. A właściwie jak Izrael – naród wybrany Pana – odkrywa, że potrzebuje nowego serca.

Księga Proroka Jeremiasza, którą dzisiaj czytamy, zapowiada nowe przymierze. 31 rozdział to jest część tzw. Księgi Pocieszenia, bo Izrael w tamtych czasach potrzebuje pociechy. Jesteśmy praktycznie w najczarniejszym etapie historii narodu wybranego, kiedy powoli osuwa się w niewolę. Jest VII wiek, jesteśmy kilkanaście lat przed tym, jak Babilończycy zdobędą Jerozolimę, zniszczą świątynię. Izrael wikłając się w różnego rodzaju kiepskie sojusze zewnętrzne, miotając się między Egiptem, a Babilonią, coraz bardziej ściąga na siebie zagładę, czyli najazd potężnej armii Nabuchodonozora. Już niedługo staną pod murami Jerozolimy i zniszczą ją.

Wówczas Żydzi zadają sobie jedno ważne pytanie. Widząc jak destrukcyjny jest grzech, który doprowadził ich nie tylko do tego, że Bóg od nich odszedł, ale w gruzy legła także ich tożsamość, osobowość narodowa, zadają sobie jedno fundamentalne pytanie: Czy jest jeszcze możliwy powrót do Boga? Czy Bóg zechce nas po tym grzechu?

Jedna z wielkich szkół historycznych odpowiada na to pytanie: Zdecydowanie nie. Nie ma możliwości powrotu. Bóg już nas nie przyjmie, nie dlatego, że On jest niemiłosierny, ale dlatego, że my nie jesteśmy w stanie wrócić. Historycy odpowiadają – i tak kończy się właściwie II Księga Królewska – po złamanym przymierzu nie ma już przyszłości dla Izraela, dlatego, że jakiekolwiek przymierze zakłada serce, które jest zdolne zachowywać przykazania, a my takiego serca nie mamy. Koniec. Historia kończy się. Gasimy światło. Ostatni, wychodząc, gasi światła. Nic już nie ma.

Na tę dramatyczną wizję, którą przedstawiają księgi historyczne, odpowiada właśnie Jeremiasz i będą odpowiadać także prorocy, mówiąc: Jeśli przymierze ma być kiedykolwiek odnowione, potrzebujemy nowego serca – serca, które będzie w stanie zachowywać Boże Prawa i Boże przykazania.

Takie serce właśnie obiecuje Bóg w Księdze Proroka Jeremiasza, mówiąc o nowym przymierzu. Dam wam takie serce, w które będzie wpisane Moje prawo. Już nikt nie będzie musiał zmuszać do tego, żeby zachowywać Moje przykazania. Dam wam serce, które samo będzie za Mną biegło. Dam wam serce, które już nie będzie ciągnęło do grzechu, ale do Mnie. To jest operacja na otwartym sercu. To jest rzeczywiście nowe serce, zupełnie nowa tożsamość, nowy człowiek. Ale kto i kiedy nam to da?

Bóg zapowiada, że ta operacja na otwartym sercu, że to nowe serce, otrzymamy przez niezwykłe wylanie przebaczenia, uleczenia naszego grzechu. Izrael bardzo długo czekał na tę operację na otwartym sercu, długo czytał te słowa Jeremiasza, zastanawiając się, kiedy to wreszcie nastąpi. Może to nie tutaj, ale na końcu czasów dopiero.

Aż wreszcie przyszedł Ten, który dokonał operacji na otwartym sercu, ten Religa Nowego Testamentu czyli Jezus. To jest Ten, w którym Bóg po raz pierwszy pokazał jak wygląda nowe serce, które chce nam dać, i jak to nowe serce możemy dostać.

Jezus, którego widzimy dzisiaj w Liście do Hebrajczyków i w Ewangelii według św. Jana to nowe serce pokazuje nam w kontekście swojego cierpienia i śmierci. Nowe serce bijące Bożym rytmem widać najwyraźniej w tych najbardziej dramatycznych chwilach życia Jezusa, czyli w momencie Jego cierpienia.

Autor Listu do Hebrajczyków mówi o Nim, że głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. Przez to wypracował nam zbawienie, życie wieczne i także nowe serce.

Nowe serce przychodzi przez przebaczenie, które zapowiedział prorok Izajasz, a które otrzymujemy w Jezusie. Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy wyraźnie powie Swoim uczniom: To jest nowe przymierze, które zawiązuję z wami. Nawiązuje tutaj do słów Jeremiasza i daje nam nowe serce.

To Jego krew spływająca z krzyża przepala nasze przeżarte grzechem serca tak, że stają się one nowe, że mogą one wreszcie podążać za Naszym Panem.

To Jego śmierć i Jego cierpienie, które Jezus czyta w kluczu nie tragedii i beznadziei, ale wywyższenia, sprawiają, że On staje się dla nas Dawcą nowego serca.

A jak Bóg daje to nowe serce? W jaki sposób je otrzymać?

Jezus w Ewangelii według św. Jana mówi: gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie. Żeby otrzymać nowe serce trzeba przyjąć Dawcę, trzeba oddać się w ręce dokonującego przeszczepu Boskiego Lekarza, czyli w ręce Jezusa. Trzeba dać się pociągnąć, czy przyciągnąć, do Jego Krzyża, który często nas straszy. Jezus jednak mówi, że krzyż to jest sposób na życie, to nie jest sposób na stracone życie, to jest sposób na pełnię szczęścia, sposób na pełne życie.

Innymi słowy: to nowe serce, możemy otrzymać tylko wtedy, gdy zbliżamy się do Krzyża Jezusa i pozwalamy na przeszczep, czyli naśladujemy naszego Jezusa w Jego filozofii życia.

A cóż to za filozofia życia? Wydawałaby się, życia złamanego przez cierpienie, że to filozofia życia straconego. Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że Chrystus z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany. Paradoksalne jest, w jaki sposób Jezus został wysłuchany, kiedy modlił się o ocalenie.

Mamy chyba podobne dylematy, modlimy się o to, żeby Bóg ocalił ukochane osoby czy nas od śmierci, od cierpienia, od zła... . I to się nie dzieje. Więc w jaki sposób to życie Ukrzyżowanego jest dla nas lekarstwem? Ono jest tragedią często pod wieloma względami.

W jaki sposób Bóg wysłuchał Jezusa? Nie wysłuchał Go, przecież posłał Go na Krzyż. To samo może się stać z nami wszystkimi, którzy zbyt łatwo zbliżymy się do naszego Boga. Autor Listu do Hebrajczyków wyraźnie mówi, że Jezus modlił się, ale nie został wysłuchany, ale nie mówi, że modlił się wyłącznie o ocalenie od śmierci. Modlił się do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci ,ale pamiętacie jaki był finał modlitwy Jezusa w Getsemanii? Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie! (Łk 22,42). I tutaj Ojciec wysłuchał Syna. Innymi słowy: Jezus całym swoim życiem modlił się, aby wypełnił się w Nim plan Boży. Nie tylko, żeby Jego życie było po ludzku szczęśliwe, bo ta ludzka wizja szczęścia jest bardzo ułomna. My często nie wiemy co jest dla nas dobre. Prosimy o rzeczy, które nie wyobrażamy sobie nawet jak wpłyną na nasze życie. Tylko Bóg widzi przyszłość i wie, co nam ofiarować.

Najpewniejsza i najprostsza modlitwa, to modlitwa nowego serca, modlitwa o to, by wypełniła się w nas wola Boża, bo ona jest dla nas szczęściem. Tylko On wie, czego naprawdę nam potrzeba. To nowe serce otrzymujemy, kiedy naśladujemy modlitwę Jezusa. Niech Twoja wola, Panie, wypełni się w moim życiu, nie moja, bo wiesz lepiej, co jest dla mnie dobre.

Nowe serce otrzymujemy, kiedy naśladujemy styl życia Jezusa. W swojej Ewangelii św. Jan używa bardzo prostego obrazu: ziarno musi obumrzeć, by wydać owoc. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.Zauważcie, że mówiąc, ziarno musi umrzeć, Jezus nie chce nas obedrzeć ze wszystkiego, co tutaj mamy, nie chce, żebyśmy tutaj byli wielkimi cierpiętnikami, masochistami. Krzyż to nie jest droga masochistów. On mówi obumrzeć, tak jak w ziarnie te wszystkie warstwy padające do ziemi, które nie są potrzebne, obumierają, żeby wydobyć na wierzch to, co jest esencją życia, i żeby to, co jest esencją życia, mogło eksplodować. Tak samo i w nas musi obumrzeć to, co nie jest życiem.

Czyli rzeczywiście, jak słyszeliśmy we wstępie do Liturgii, nasze egoizmy, nasze zło, nasze tylko ludzkie ograniczone patrzenie na życie, przykute do tej ziemi to wszystko według Jezusa, według Jego Słowa, ma w nas obumierać, żeby eksplodowało w nas życie.

Droga Jezusa to jest nowa droga. Nowe serce jest drogą życia. Nowe serce to nie jest droga dla cierpiętników. A to nowe serce właśnie dostajemy, kiedy modlimy się jak Jezus, żeby wola Boża się w nas wypełniła, i kiedy naśladujemy Jego styl życia. Ziarno, które obumiera, żeby eksplodować życiem, żeby się dawać także innym.

Nie bez przyczyny film, od którego zaczęliśmy nosi tytuł: Bogowie. Pokazani są w nim kardiochirurdzy, którzy są jak bogowie. Mają w swoich rękach ludzkie życie. Kiedy trzyma się w ręku bijące serce czy serce, które zaraz zacznie bić, gdy się je wkłada w klatkę piersiową człowieka, to ten, który trzyma to serce, musi czuć się trochę jak Bóg. Ale tylko trochę jak Bóg.

Na początku swojej drogi transplantologii Religa odkrywa, że to nowe serce, które daje człowiekowi, ono bije bardzo krótko. Kardiochirurdzy na początku programu transpaltantacyjnego musieli nauczyć się, że ich pacjenci bardzo szybko odchodzą. Musieli nauczyć się, co zrobić, aby to serce biło odrobinę dłużej. I nigdy nie będą jak bogowie, bo to serce, które dają człowiekowi, i tak się kiedyś zatrzyma.

Serce, które bije wiecznie, które przedłuży swoje życie na wieczność, takie serce daje tylko Bóg. Tylko On dokonuje takiego przeszczepu. Daje takie serce, które nie zatrzyma się nigdy. Daje nowe serce, żebyśmy żyli na wieki. Bo to życie nie skończy się tutaj. Jak ważne jest to, żeby to nowe serce od Boga otrzymać, niech przekona nas jeszcze jeden fakt. Kiedy staniemy na sądzie, jak pisze Paweł w trzecim rozdziale Listu do Rzymian, Bóg będzie nas sądził biorąc pod uwagę trzy rzeczy: Swoje miłosierdzie, nasze uczynki i nasze serce. Zajrzy bardzo głęboko w to, co ukrywa się w naszym sercu, w to, czego być może nawet nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć przed naszymi najbliższymi; w to, o czym On doskonale wie, że tam jest. A jeśli Bóg sądzi nas według serca, to potrzebujemy nowego serca, żeby żyć na wieki. Amen.

 

Ksiądz Marcin Kowalski 

Słowo

2020-11-19 - Homilia - ks. Miłosz Hołda (15)
19 listopad 2020 21:11
2020-11-12_Homilia - ks. Rafał Dudała (22)
12 listopad 2020 20:02
Adoracja 1. czwartek listopada - Akt Żalu (22)
Adoracja-akt zalu.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
11 listopad 2020 12:54
Adoracja 1. czwartek listopada - Akt Miłości (24)
Adoracja-akt milosci.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
11 listopad 2020 12:53
Adoracja 1. czwartek listopada - Akt Nadziei (17)
Adoracja-akt nadziei.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
11 listopad 2020 12:52

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 537 gości oraz 2 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

728431
DzisiajDzisiaj28
WczorajWczoraj126
W tym tyg.W tym tyg.359
W tym mies.W tym mies.5541
WszyscyWszyscy728431

logowanie