Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

05 Gru 2020;
09:00AM -
Spotkanie formacyjne

Mdr 2,1a.12-22; Ps 34,17-23; J 6,63b.68b; J 7,1-2.10.25-30

W końcu się do tego dojdzie

Duchu Święty, pozwalaj nam rozpoznać bliskość Twoich natchnień i bliskość Jezusa w wydarzeniach i przeżyciach, które stanowią w tej chwili etap naszego kroczenia za Nim. Nie daj, abyśmy się przesuwali w prawo, w lewo, i szukali gdzieś obok, tylko nie w tym, co dzieje się teraz.

Właściwe to znaczy takie prawdziwe, kroczenie za Jezusem, pewnego dnia doprowadza nas do mylnego myślenia o Nim. Jeśli właściwie za Nim idę, to pewnego dnia dojdę do punktu, w którym odkryję, że błędnie o Nim myślę. Gdyby się skończyło tylko na tym błędnym myśleniu i na tych zgubnych wyobrażeniach, jakie noszę o Bogu, o Jezusie, to może byłoby pół biedy, ale na tym się nie skończy.

Mylnie rozumując bezbożni mówili sobie: "Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, naszej interpretacji życia. Zarzuca nam łamanie prawa... prawa do pisania historii życia przez Boga. Wypomina nam błędy naszych obyczajów po to, abyśmy je wyznali, a On mógłby nas z nich wybawić. Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim! Jest potępieniem naszych zamysłów… naszych interpretacji, naszych wyobrażeń o sobie i o innych. Jest potępieniem naszych ograniczonych, cząstkowych sądów, naszych uprzedzeń. Jest potępieniem.Sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego, obłudnego. Stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Nie chce się wpakować w prowadzenie nas do przepaści.

Gdyby się skończyło tylko na błędnym myśleniu o Bogu, to może pół biedy, ale idzie się krok dalej i we właściwym, to znaczy naturalnym kroczeniu za Jezusem dochodzi się do takiego momentu, w którym się testuje Boga. To jest drugi z trzech punktów w tym właściwym, czyli naturalnym chodzeniu za Chrystusem.

Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa… Chcę doświadczyć, że te słowa są prawdziwe. Wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. I to jest dotyk trzeciego kroku za Jezusem, za Bogiem. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, jeśli Bóg nie jest kimś, kto się wyżywa na moim życiu, kto traktuje moje życie jako przypadkowe, Bóg ujmie się za nim, za tym moim życiem i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność, bo jeśli jest Bogiem, to nie odpowie tym samym. Doświadczyć jego cierpliwości.... Jeśli jest Bogiem, to jakikolwiek rodzaj wystawiania Go na cierpliwość, jakikolwiek rodzaj moich grzechów, z Jego strony będzie przyjęty i okaże miłość. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo, jak mówił, będzie ocalony. Bo, jak mówił, nie ma grzechu, nie ma rany, nie ma śmierci, którą byśmy Mu zadali, z której nie byłby On ocalony.

Tak, w tych dniach Wielkiego Postu, w których zbliżamy się do największych tajemnic naszej wiary, do tajemnicy przejścia ze śmierci do życia, dobrze jest uświadomić sobie - zgodnie z tym, co mówi do nas słowo - że nie da się uniknąć w chodzeniu za Chrystusem sytuacji, w której tymi rękami ja Go zamorduję. Nie inni, nie historia! Ja! Ja! Mój grzech! Tylko wtedy i to jest coś, co autor natchniony w Księdze Mądrości nazywa tajemnicą Boga Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dusz czystych.

Autor natchniony mierzy się z intuicją, którą rozpracuje dopiero Nowy Testament. Jaka to intuicja? Że zabicie Syna Bożego, z Jego strony spotka się z życiem. On odpowie na tę śmierć życiem. To On uczyni dusze czystymi. To On na grzech odpowie łaską. To On na śmierć odpowie życiem.

Drogie siostry i drodzy bracia, nie ma szans głosić Boga ten, kto nie odkryje, że gdy Go zabił, Bóg odpowiedział na to miłością. Nie ma szans, bo będzie teoretyzował. Bo będzie się gorszył innymi ludźmi, uważając się za lepszego od innych. Nie ma szans. To jest skandaliczna i gorsząca prawda, ale jeśli chcę odkryć Zmartwychwstałego, to najpierw muszę odkryć to, że Go zabiłem, a On odpowiedział na to życiem. Że Go wyśmiałem, zakpiłem z Jego mądrości, że się sprzeciwiłem Jego planom, a On odpowiedział na to łagodnością i cierpliwością. Nie ma innej drogi.

Panie Jezu, pomóż nam przyjmować te tajemnice, bo jak mówi autor Księgi Mądrości: Nie pojęli tajemnic Bożych. Bo to jest niepojęte, jak wielka jest Twoja miłość, jak potężna jest Twoja mądrość. To jest niepojęte. My się na to nie godzimy. Pierwszym odruchem nie godzimy się na to, że tak jest. Łam nas, Panie Jezu, miłością, używając tych sposobów, które służą otwarciu naszego serca po to, byś je oczyścił, obmył swoją Krwią.

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

2020-11-19 - Homilia - ks. Miłosz Hołda (15)
19 listopad 2020 21:11
2020-11-12_Homilia - ks. Rafał Dudała (22)
12 listopad 2020 20:02
Adoracja 1. czwartek listopada - Akt Żalu (22)
Adoracja-akt zalu.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
11 listopad 2020 12:54
Adoracja 1. czwartek listopada - Akt Miłości (24)
Adoracja-akt milosci.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
11 listopad 2020 12:53
Adoracja 1. czwartek listopada - Akt Nadziei (17)
Adoracja-akt nadziei.mp3 (Formacja WDSIE 2020/2021)
11 listopad 2020 12:52

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 521 gości oraz 0 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

728451
DzisiajDzisiaj48
WczorajWczoraj126
W tym tyg.W tym tyg.379
W tym mies.W tym mies.5561
WszyscyWszyscy728451

logowanie