Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

 

Dobre Słowo 05.07.2014 r. – sobota, XIII tydzień zwykły

Am 9,11-15; Ps 85,9.11-14; Jk 1,18; Mt 9,14-17

Radość bycia z Panem

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o − charakterystycznej dla faryzeuszów i Żydów I wieku – praktyce postów. Prawo nakazywało pościć w dzień pokuty, w dzień przebłagania, ale faryzeusze narzucali sobie znacznie ostrzejszy reżim ascetyczny, poszcząc nawet dwa razy w tygodniu i obywając się wówczas bez wody.

Kiedy przychodzą do Jezusa, aby zapytać, dlaczego Jego uczniowie nie poszczą, Jezus wskazuje na to, że niestosownym byłoby pościć, dopóki On jest ze swoimi uczniami.

W kontekście tej Ewangelii Jezus nazywa siebie panem młodym. W trakcie zaślubin, podczas wesela − a trwało ono czasami aż tydzień – zakazane były posty i smutek.

Jezus to pan młody. Kim są Jego uczniowie? – To przyjaciele oblubieńca. Ich rolą jest podtrzymywać radość przebywania z Panem, radość zaślubin. I takie jest zasadnicze znaczenie tej sceny. Jezus nie znosi w niej postów. Wiemy doskonale, że także i On pościł i modlił się, choćby 40 dni na pustyni. Jezus doskonale wie, że potrzebujemy postu i ascezy. One poszerzają naszą przestrzeń życia, przestrzeń radości w nas, usuwają to, co przeszkadza cieszyć się Panem. I taki właśnie jest sens naszych postów.

Słuchając tej Ewangelii, zapytajmy się w pierwszym rzędzie: Czy relacja z Jezusem Oblubieńcem jest dla mnie radością? Czy cieszy mnie? Czy tą radością potrafię zarażać innych? Czy widać tę radość we mnie?

Spróbuję dzisiaj w tym słowie i we wszystkim, co będę robił, w moich modlitwach, po prostu odnaleźć radość z bycia z Panem.

Ksiądz Marcin Kowalski