Drukuj

RAMZES

posted by: Justyna Borkowska
Poprawiono: 10 czerwiec 2014
 
ramzes 1ramzes2ramzes3ramzes4
 
 Droga Wspólnoto!
 

Zgłaszam się do Was z ogromną prośbą.

Jestem wolontariuszką Schroniska dla Zwierząt w Dyminach.

Są tam różne psiaki i koty pokrzywdzone przez los.

Jednak chciałabym się skupić na jednym z moich podopiecznych- Ramzesie.

Jest to naprawdę wspaniały psiak. Bardzo przyjacielski, kochany, nikomu nie wadzący, jednak nie może być zbyt kolorowo...

Oto krótka historia Ramzesa:

 
 ,,Ramzes to pies pokrzywdzony przez los. Potrzebuje domu na już - w schronisku dbamy o niego jak możemy, ale niestety schronisko to nie dom... Ramzes potrzebuje swojego kącika, swojego człowieka. Zostań jego opiekunem, podaruj mu szansę na lepsze życie - Ramzes nie może już dłużej czekać! Bez Ciebie nie da rady! Nie patrz na innych - to właśnie Ty powinieneś pomóc. Nie odwracaj wzroku od jego krzywdy - Ty też możesz zmienić świat - zmienić świat Ramzesa. 
Spójrz w jego smutne oczy - dzięki Tobie może pojawić się w nich blask... Daj Ramzesowi dom - w zamian podaruje Ci swoje serce! 

Poniżej przedstawiamy krótką historię choroby Ramzesa: 
Psiak od dłuższego czasu jest leczony na padaczkę – otrzymuje Phenoleptil. Dzięki temu ataki drgawkowe do tej pory należały do rzadkości. Niestety ataki znów się pojawiły, nie pomogło zwiększenie dawki :( 
Dodatkowo Ramzes nie widzi, najprawdopodobniej na skutek uszkodzenia nerwów wzrokowych. Jest to nieuleczalne, ale na szczęście Ramzes radzi sobie doskonale. Jest psem kontaktowym, bardzo przyjacielskim, uwielbia chodzić na spacery do lasu. Ponieważ lek, który otrzymuje działa niekorzystnie na wątrobę – otrzymuje suplement diety Hepatiale Forte.
Piesek został poddany zabiegowi kastracji.''

 
A oto ostatnie wieści o Ramzesie:

,,Złe wieści o Ramzesie .Trzeba szybciutko znaleźć pieskowi domek, pobyt w Schronisku dla niego nie jest dobry – Ramzes natychmiast potrzebuje swojego człowieka. Oto informacje z ostatnich dni:

Ramzes zjadł całą miskę zupy, ok. 40 min. później dostał ataku padaczki. 
Dzięki szybkiej reakcji opiekuna sektora, pies w porę otrzymał pomoc lekarską i atak został przerwany. Niestety nie był to jedyny problem, okazało się że pies ma także mocno powiększony brzuch - zdiagnozowano rozszerzenie żołądka. Ramzes natychmiast trafił na stół chirurgiczny. Piesek szybko doszedł do siebie po operacji. Dzielnie znosił zastrzyki antybiotyku i leku przeciwbólowego. Przez pierwsze 4 dni dostawał tylko kroplówki. W tym czasie zamiast Phenoleptilu, podawaliśmy Luminal w czopkach. Potem zaczęliśmy wprowadzać w małych ilościach wodę z Gastrolitem do picia i kleik ryżowy.

Następnie przeszliśmy na papkowaty pokarm - zmiksowany ryż z kurczakiem i marchewką. Ramzes czuje się już lepiej. Gojenie brzuszka przebiega prawidłowo. Za tydzień zostaną zdjęte szwy. Zakończyliśmy już antybiotykoterapię. Ramzes nadal otrzymuje probiotyk. Stopniowo będziemy wprowadzać miękki pokarm, podawany w mniejszych ilościach, 3 razy dziennie. Ramzes ma też zwiększoną dawkę Phenoleptilu.

Jak sami widzicie, Ramzes powinien jak najszybciej znaleźć swój kącik. Potrzebuje miłości i uwagi – jednym słowem swojego pana/pani. Prosimy – pomóżcie Ramzesowi!

 ''
 

Dlaczego piszę tą informację tutaj? Bo nie mogę patrzeć na jego cierpienie. Gdybym miała możliwość Ramzes już dawno byłby w moim domu, ale niestety... :(

Dlatego zastanówcie się czy możecie dać mu kącik w swoim domu albo może Wasi znajomi, sąsiedzi, dalsza rodzina..

Proszę, nie zignorujcie tego ogłoszenia, popytajcie...

Jeśli ktoś chciałby się skontaktować to najlepiej zadzwonić albo pojechać do schroniska w Dyminach

 (pon.-niedziela 10-16)

ul. Ściegiennego 203

Albo piszcie do mnie:  

W załączniku wysyłam kilka zdjęć Ramzesa

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie,

Justyna Borkowska