Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

 

 

Dobre Słowo 26.04.2014 r. – sobota w oktawie Wielkanocy

Dz 4,13-21; Ps 118,1.14-16.18.21; Ps 118,24; Mk 16,9-15

Oczywiste rzeczywiste?

 

            Duchu Święty, daj nam Jezusa. Zmiłuj się nad nami i pozwól nam też Go przyjąć.

            Prości i nieuczeni – Piotr i Jan – sprawiają spory kłopot uczonym, starszym i przełożonym ludu. Ten kłopot związany jest z odwagą Piotra i Jana, którzy stają pełni mocy Jezusa. Z tej mocy korzystają w tym znaczeniu, że człowiek chromy zostaje uzdrowiony. Nieuczeni i prości, czyli ci, których zasadniczo nie bierze się pod uwagę, są obdarzeni ogromną mocą.

Oni sami stają wobec tajemnicy, bo ta moc jest tajemnicą. Oni się jej będą jeszcze uczyć. Piotr będzie tu przodował. Ale tej mocy ulegają. Dzięki temu, że ulegają mocy, chromy człowiek zostaje uzdrowiony.

To, co nie jest oczywiste dla przełożonych, starszych i uczonych, staje się oczywiste dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy. Dokonali jawnego znaku: nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie rozpowszechniało się to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię.

Przedziwne, że to, co jest oczywiste dla tych, którzy przez wiarę, nadzieję i miłość, także intuicję duchową potrafią rozpoznać znaki czasu − nie jest oczywiste często dla wielu z nas, duchownych.

W czym tkwi problem? – W tym, o czym Jezus mówił w swojej modlitwie do Ojca, a mianowicie − w mędrkowaniu, w takich analizach, które tak naprawdę są jakimiś intelektualnymi bitewkami, niekończącymi się dywagacjami, niemającymi nic wspólnego z prostotą, która pozwala dostrzec obecność Boga w codziennym życiu.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Wrażliwość duchowa, czułość duchowa jest obecna w sercu każdego ochrzczonego. Ten Duch Święty chce wyprawiać wielkie rzeczy, stąd niezmiernie ważne jest, aby o tym pamiętać, żeby nie być zamkniętym na jakiegokolwiek człowieka, z którym się spotkamy, bo kto wie, czy czasem nie przez niego Pan Bóg do nas chce przemówić, bo w każdym z nas jest Duch Boży.

Ktoś zwrócił mi kiedyś uwagę, że w naszym Kościele będzie wtedy naprawdę zdrowo, kiedy na wejście do zakrystii pani sprzątaczki będzie się reagowało tak samo jak na wejście do zakrystii księdza biskupa. My też jesteśmy pytani o to dzisiaj przez ten fragment Ewangelii.

W którym miejscu naszego odkrywania Pana Boga jesteśmy?

Czy Bóg, który przemawia, jest przez nas rozpoznawalny jako żywy?

Czy rozpoznajemy ludzi, przez których Bóg do nas przemawia, poprzez to, że są rzeczywiście świadkami zmartwychwstania, że widać w nich życie Zmartwychwstałego?

Czy też ciągle jeszcze uwikłani jesteśmy w oddawanie czci bożkom, jakimi są opinie ludzkie niemające nic wspólnego z ukazywaniem zmartwychwstałego Jezusa?

Na ile dopuszczam do siebie, że przeze mnie też Bóg chce przemawiać?

Warto wzbudzić w sobie taką ciekawość i zadać pytanie: Na ile oczywiste dla innych osób po spotkaniu ze mną jest to, że Jezus zmartwychwstał, że żyje także i dzisiaj?

Ksiądz Leszek Starczewski

Słowo

2019-06-29_konferencja - Wiesława Saladra (30)
2019-06-29_konferencja.mp3 (Formacja WDSIE 2018/2019)
29 czerwiec 2019 22:46
2019-06-29_homilia - ks. dr Rafał Dudała (20)
2019-06-29_homilia.mp3 (Formacja WDSIE 2018/2019)
29 czerwiec 2019 22:03
2019-06-28_homilia - ks. Miłosz Hołda (19)
2019-06-28_homilia.mp3 (Formacja WDSIE 2018/2019)
28 czerwiec 2019 21:58

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 478 gości oraz 1 użytkownik.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

591723
DzisiajDzisiaj177
WczorajWczoraj450
W tym tyg.W tym tyg.2066
W tym mies.W tym mies.7807
WszyscyWszyscy591723

logowanie