Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

 

Dobre Słowo 06.05.2013 r. – Święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba

1 Kor 15,1-8; Ps 19,2-5; J 14,6b.9c; J 14,6-14

                                                        Właściwie… to czemu?

            Duchu Jezusa i Ojca, Duchu łączący nas przez wiarę z życiem zwyciężającym śmierć, otwieraj nas na słowo, które to życie objawia.

            Papież Franciszek na swojej pierwszej audiencji powiedział, ze Kościół jest od tego, aby głosić osobową prawdę, drogę i życie, czyli Chrystusa. Sam Jezus się przedstawia: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Gdyby to była tylko teoria, to Filip, Jakub i wszyscy inni, którzy oddali życie za tę teorię, byliby skończonymi idiotami. Spotkanie z żywą Osobą, które miało swój czas, było naznaczone różnymi i przyjściami, i ucieczkami od tej żywej Osoby Jezusa, na tyle ich przemieniło, że mieli odwagę oddać życie. W momencie, w którym zastajemy ich dziś w Ewangelii, teoretyzują. Są potencjalnymi zdrajcami, uciekinierami, zaprzańcami.

To nie jest teoria. Jeśli ktoś przyjmuje, że to jest teoria, to musi jednoznacznie uznać, że są skończonymi idiotami wszyscy, którzy poświęcają czas teorii o drodze, o prawdzie, o życiu. Dla uczniów była to Osoba, jest to Osoba. Oddając swoje życie, zachęcają wszystkich, żeby też patrzyli na to w ten sposób, bo świat, w przeciwieństwie do Kościoła, udowadnia jedno: że słowo Boże jest kłamstwem. Świat i jego pęd nie potwierdza słów, które słyszymy w Ewangelii. To, że świat ich nie potwierdza, czy twierdzi wręcz, że jest to kłamstwo, nie znaczy, że świat mówi prawdę.

            Jak jest u ciebie, droga siostro i drogi bracie? Zajmujesz się teorią? Jest to dla ciebie doświadczeniem? Jest praktyką? – Pogadajcie o tym z Jezusem.

            Ksiądz Leszek Starczewski