Drukuj

Echo Słowa 2013-04-01

posted by: Anita
Poprawiono: 01 kwiecień 2013

Dzisiaj w Słowie była mocna zachęta do ponownej interpretacji tego, co dzieje się w życiu. To mi przypomniało pewne słowa i modlitwę Księdza Leszka ze spotkań w Wielkim Tygodniu: „Nie tak męczy nas nasze życie, co jego interpretacje przez nas. Panie, odkłam w nas to, co jest naszymi świętymi przekonaniami”. Trafiły do mnie te słowa i wróciły pod koniec adoracji w Wielki Piątek, kiedy poczułam się zachęcona do decyzji zostawienia pod krzyżem Jezusa swoich interpretacji życia, Boga, siebie, wydarzeń… rezygnując ze swojego ego, a wyrażając chęć otwarcia się na Boże interpretacje.

 

Takim uderzeniem w pewne kłamstwa szatana było słowo głoszone w Wielki Piątek. Szatan wmawia nam: Jesteś tutaj sam. Radź sobie, walcz, kochaj, ale po swojemu. Drugie kłamstwo wzmaga lęk przed Bogiem: Nie licz na Boże miłosierdzie, On jest sprawiedliwością. I trzecie: Wszystko tutaj kończy śmierć.

W praktyce ciągle ulegam tym kłamstwom, ale jasno do mnie dotarło, że potrójnym lekarstwem jest krzyż Jezusa.

Uwielbiam Cię, Panie, w Eucharystii, kiedy uobecnia się ofiara Jezusa, kiedy przyjmuję komunię, to przyjmuję lekarstwo, które ma moc każdego dnia odkłamywać we mnie te podszepty złego przez które także źle interpretuje to, co dzieje się w życiu. Anita