Drukuj
Kategoria: Dobre Słowo

 

 Dobre Słowo 9.02.2013 r. – sobota IV tydzień zwykły

Hbr 13,15-17.20-21; Ps 23,1-6; J 10,27; Mk 6,30-34

Gdzie ci pasterze? 

            Duchu Święty, pokornie Cię proszę o bliskość Jezusa, o odkrycie tej bliskości przez nas, o odkrycie prawdy o tym, że Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami. Daj nam, Panie, w tym słowie doświadczyć Twojej bliskości.

            Bądźcie posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać sprawę z tego. Niech to czynią z radością, a nie ze smutkiem, bo to nie byłoby dla was korzystne.

            Smutny pasterz to żaden pasterz? – Jeśli wziąć pod uwagę znaczenie smutku, który najczęściej pojawia się w Piśmie Świętym, to należałoby podkreślić, że jest smutek wiodący ku nawróceniu i smutek wiodący ku zgubie. Jeśli pasterz jest smutny ze względu na nawoływanie do nawrócenia czy wywołanie nawrócenia, to dobry pasterz. Natomiast jeżeli jest smutny, bo to, co czyni, jest dla niego powodem smutku, nie czerpie z tego radości, to jest to chory pasterz.

            Rolą pasterza jest czuwanie nad wzrostem dobra, królestwa. Co ciekawe, troska o dobroczynność i wzajemną więź, które cieszą Boga, ale są ofiarami, wiążą się z poświęceniem: Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami.

            Apostołowie zbierają się po swojej pracy u Jezusa i opowiadają Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali jako pasterze. Jezus mówi do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

            Dobry pasterz dba o wszelkie wymiary życia tych, którzy są mu powierzeni. Nie traktuje choćby odpoczynku jako rarytasu, tylko jako właściwą czynność jego posługi i życia powierzonych mu owiec.

            Wreszcie pasterz to ten, który pomimo przeróżnych zaskakujących okoliczności życia jest gotowy dać się zdjąć litości, gdy widzi owce niemające pasterza. Dobry pasterz to ten, który naucza.

            Kto jest twoim pasterzem, odbiorco Dobrego Słowa?

Ile w twoim pasterzu jest radości z tego, że cię prowadzi na zielone pastwiska, gdzie możesz odpocząć, orzeźwia twoją duszę, wiedzie cię po właściwych ścieżkach przez wzgląd na chwałę Boga?

Ile jest w nim smutku, który wiedzie do nawrócenia, skłania do nawrócenia?

Ile jest w nim smutku będącego tak naprawdę oznaką choroby?

Kto jest twoim pasterzem?

Warto przemodlić to pytanie. Ono nie musi znajdować od razu jakiejś odpowiedzi, ale dobrze by było odnaleźć się z nim w otaczającej nas rzeczywistości, ukierunkowując na pasterzy.

Ktoś postanowił skonfrontować się z psalmem o dobrym pasterzu i w szczerości pierwsze dwie zwrotki tak wyraził: Laptop jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na moją chwałę.

Niech będzie to zaproszenie czy mała prowokacja do przemyśleń i modlitwy.

Ksiądz Leszek Starczewski