Menu
Do góry
Wspólnota Dobrego Słowa i Eucharystii

Aktualności

25 Sty 2020;
09:00AM - 03:00PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej
22 Lut 2020;
09:00AM - 03:00PM
Spotkanie formacyjne na Wesołej

Nie tak miało być!

Chyba każdy lubi być chwalony. I nie ma w tym nic złego, że szukamy potwierdzenia swojej wartości w oczach innych – czy to za nasze czyny, czy zdolności.

            Pewnie dlatego raczej trudno nam krytykować bliskich, czy wprost wykazać ich winę. A czasem trzeba powiedzieć coś niemiłego. Tylko jak to zrobić, żeby nie było takie nieprzyjemne albo żeby on sobie nie pomyślał...

 

            W takiej sytuacji widzimy dziś proroka Jeremiasza. Ma mówić swojemu narodowi rzeczy przykre i nieprzyjemne. Ma być prorokiem zagłady. Na pewno nie jest mile widziany. Ziomkowie przepędzają go i wyrzucają z miasta. Dlaczego nie błogosławi? Czemu nie chwali, tylko zarzuca niewierność? W efekcie ci, do których mówi, którzy są tu najważniejsi – bo przecież o nich chodzi – stają się jego wrogami.

            Dokładnie to samo dzieje się z Jezusem i Jego słuchaczami. Jezus mówi wprost, że żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Daje przykłady gorszące dla pobożnego Żyda, ukazujące, że tak jakby Bóg „wolał” pogan – wdowę z Sarepty i Syryjczyka Naamana – a ich omijał ze swą łaską. Widać można tak się zafiksować we własnej pobożności, że nawet znaki Bożego działania są gorszące! Bo nie tak miało być!

            Przyjemne to na pewno nie było. Pewnie ja też bym sobie zatkał uszy i wybrał takiego proroka, który mówi rzeczy miłe i przyjemne dla ucha. Chwali moje postępy w wierze. Kiwa ze zrozumieniem głową, gdy porównuję się z mało sympatycznym sąsiadem i potwierdza moje prawo do wysokiej oceny moralnej. Tymczasem wiara niekoniecznie równa się moralność. Moralni i „przepisowi” wierzący chcieli Jezusa zepchnąć z góry, ukamienować, ciągle coś knuli, żeby tylko przestał im się wtrącać do uporządkowanej „religijności”. A grzesznicy, poganie, prostytutki i inne typy spod ciemnej gwiazdy całowali Mu stopy, otwierając popękane i zbrukane serca.

            Tylko dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ci, do których skierowane jest słowo, wcale nie chcą go słuchać? Co więcej – stają się zaciekłymi wrogami Tego, który je głosi?

Chyba jest tak, że jeśli słowa nie spotykają się ze sprzeciwem, jeśli nie potrząsną człowiekiem – to może znaczyć, że są nieszczere. Albo prorok się obija, albo wcale nie głosi prawdy.

            Dlaczego więc trzeba czasem mówić te słowa, które ranią i bolą? Święty Paweł odpowiada: z miłości. A o miłości jedno można powiedzieć na pewno: miłość boli. Prawdziwa miłości boli, bo więcej daje, niż żąda. Bardziej dba o tego, kogo kocha, niż o siebie. Może zapomnieć o sobie dla dobra drugiego. I dlatego w trosce o dobro trzeba mówić rzeczy także przykre. Dla większego dobra.

            Nauczeni jesteśmy z filmów, że „miłość to takie piękne uczucie”, motyle w brzuchu i romantyczne zachody słońca. Ale jak daleko zajedzie się na zakochaniu? Może więc pora zdefiniować miłość – za Benedyktem XVI – jako troskę o rozwój dobra w drugim człowieku.

            I tak jak w trosce o dzieci nie karmimy ich cukierkami, tak i nas nie spotykają tylko sukcesy i nagrody. A prawdziwą mądrością jest podziękować za każde słowa krytyki, zwłaszcza tej niezasłużonej. W końcu właśnie w tym możemy być podobni do Jezusa.          

Słowo

2020.01.16 - Szkoła modlitwy cz. IV - O rozproszeniach na modlitwie (4)
2020.01.16 - homilia - o. Marcin Fizia (5)
16 styczeń 2020 21:30
2020.01.09 - homilia - ks. Rafał Dudała (23)
09 styczeń 2020 20:30
2020.01.02 Adoracja - ks. Marcin Boryń (23)
03 styczeń 2020 19:04
2020.01.02. - homilia ks. Rafała Dudały (36)
A1-0001_Homilia-ks.-Rafaa_A02.mp3 (Formacja WDSIE 2019/2020)
02 styczeń 2020 21:59

Echo Słowa

Gościmy

Odwiedza nas 141 gości oraz 2 użytkowników.

Nowi użytkownicy

Zalogowani

Wszyscy

654073
DzisiajDzisiaj166
WczorajWczoraj153
W tym tyg.W tym tyg.1248
W tym mies.W tym mies.4064
WszyscyWszyscy654073

logowanie

Zamknij:Close


  • Intencja nadesłana przez:
    Anonimowy proszący
    (Jan 10,2020)

    "O uratowanie małżeństwa Anny i Jacka."   Read more


  • Intencja nadesłana przez:
    Marta Kaleta
    (Jan 3,2020)

    " Proszę o modlitwę za zmarłego profesora z mojego liceum, Kazimierza Kieliana, wspaniałego..."   Read more


  • Intencja nadesłana przez:
    Anonimowy proszący
    (Nov 30,2019)

    "Proszę o uwolnienie z przekleństwa finansowego dla mojej rodziny"   Read more


Wyświetl listę intencji