Drukuj

Oto wyryłem cię na obu dłoniach

posted by: Anita Pawelec
Poprawiono: 15 kwiecień 2019

"Pierwsza ze słynnych pieśni „Sługi Pańskiego” podaje do rozważania postawę Chrystusa w czasie Jego męki. Łagodny, milczący, „nie będzie wołał... nie da usłyszeć krzyku swego na dworze”, nie będzie sprzeciwiał się wobec obelg, oskarżeń, potępienia; łagodny w obcowaniu ze swoimi nieprzyjaciółmi, „trzcin nadłamanych” nie dołamie, „knotków o nikłym płomyku” nie zagasi, lecz przebacza i aż do ostatka stara się oświecać i zbawiać".

Abp G. Ryś napisał: "Imion wyrytych na dłoniach Chrystusa jest tyle, ilu jest ludzi. Jest tam Twoje imię, moje imię. Są też imiona postaci, które znamy ze Starego oraz Nowego Testamentu. Spójrzmy na trzy osoby, które przybliżają nas do tajemnicy miłosierdzia, które poprzez swój los - i decyzje Boga względem nich - wstrząsają nami, bo prowadzą do skandalu miłości, jaki ciężko nam pojąć. Kain, bratobójca, którego strzeże Bóg. Jonasz, prorok, który nie chce głosić miłosierdzia swoim wrogom, ale Bóg od niego nie odstępuje. I Piotr, uczeń Chrystusa, który zdradził swojego Mistrza, a jednak staje się, zgodnie z Bożym zamysłem, fundamentem dla Kościoła".

Modląc się o 21:37 za Wspólnotę, idąc za przykładem Marii, która namaściła Jezusowi nogi, w modlitewnej medytacji wykonajmy ten gest wobec rąk Jezusa na których wyrył imię każdego z nas, imiona naszych bliskich oraz imiona naszych nieprzyjaciół.