Sposoby na puste … groby, Dobre Słowo 17.04.2017r. Poniedziałek Wielkanocny

posted by: MadeinHeaven
Poprawiono: 19 kwiecień 2017

Dobre Słowo 17.04.2017r. Poniedziałek Wielkanocny

Dz 2,14.22-32; Ps 16,1-2.5.7-11; Ps 118,24; Mt 28,8-15

Sposoby na puste … groby

            Duchu Święty, otwieraj nasze oczy nie tylko na czas oficjalnych świąt, do których dołączają się także niewierzący poprzez dni wolne. Spraw, abyśmy odkrywali, że potrzebujemy Cię co dzień, by w Tobie żyć, poruszać się, w Tobie przyjmować to, co przychodzi w życiu - dobre i t złe. Otwieraj nasze oczy, uszy, serca, Duchu Święty.

            Dwie kwestie z dzisiejszej Ewangelii. Pierwsza to osoby, które Jezus wybrał jako pierwsze do spotkania ze Zmartwychwstaniem i z Nim samym. Druga to osoby, jakie wybierają przywódcy religijni, aby zinterpretować fakt pustego grobu.

            Jezus wybiera niewiasty, które pośpiesznie oddalają się od grobu po słowie anioła i jego interwencji. Z bojaźnią i wielką radością biegną, by Jego uczniom oznajmić to, co zobaczyły. Świadectwo kobiet w ówczesnych realiach było nie do przyjęcia, najmniej wiarygodne. Weź poprawkę na to, co kobiety mówiły, zdystansuj się do tego. Jednak Jezus wybiera taką grupkę osób, przez nie posyła dalej prawdę o Zmartwychwstaniu.

Jaki z tego wynika wniosek dla nas? Taki, który próbuje kolejny raz uwrażliwić nasze serca na wolność Boga, w Jego przychodzeniu. Pan pisze historię naszego życia, żyje wśród nas, wśród nas działa. Prowadzi i ostrzega też przed tymi miejscami, które sobie już zaszufladkowaliśmy i uważamy, że tutaj niczego dobrego z tego miejsca nie będzie, na pewno nie ma się czego spodziewać. Jednocześnie też zachęca, do tego, żeby spojrzeć na nasze pustki, na miejsca i osoby, które poskreślaliśmy, bo być może są środkami, znakami wybranymi przez Boga, aby do nas przemawiać, pokazywać nam, że żyje.

            Druga kwestia to są zabiegi podejmowane przez przywódców religijnych. Arcykapłani zebrali się ze starszymi, a po naradzie postanowili wrócić do początku. Do jakiego początku? Do pieniędzy. Zaczęło się od trzydziestu srebrników, całej machiny, która się uruchomiła, by przez zdradę, później bezprawie, sfingowany proces i oszczerstwo, uzyskać wyrok na Jezusie. Następnie postawiono wielki kamień, opieczętowano go, by to wszystko miało bardzo poważny, oficjalny charakter. Postawiono strażników i okazało się, że się nie udało. I nastąpił powrót do wypróbowanego sposobu. Dano sporą część pieniędzy strażnikom. Wieść o skradzionym ciele będzie dobrze brzmiała, będzie niosła się.

            Mimo tych wszystkich zabiegów otchłani, krainy umarłych, po prostu się nie udało. To ulegnie ostatecznemu rozkładowi w dzień ostateczny, ale zmierza do śmierci. Takie myślenie, działanie ciągle odżywa, bo tego typu działania będą np. zniechęceniem, zbytnim skupieniem się na sobie, swoich wadach. Złodziej czasu, jakim jest komputer, komórka, plotki, bezczynność, która nie służy odpoczynkowi, tylko dalszej destabilizacji i roztrzęsieniu i inne sposoby będą nas odciągać od właściwej interpretacji. Jakiej? To są miejsca wołające o Zmartwychwstanie. One wręcz oczekują wyznania prawdy z takim nastawieniem, z jakim stanął dzisiaj św. Piotr: Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami.

            Daj nam, Panie, odkrywać Twoją obecność w miejscach, które Ty wybierasz. Spraw, abyśmy nie stawiali Tobie oporu i sięgnęli także do miejsc, które skasowaliśmy, zaszufladkowaliśmy jako z pewnością nie zbliżające nas do Ciebie. Pomóż nam także demaskować wszelkie zabiegi, przekupywanie nas zewnętrznie, materialnie - złodziejami czasu, miłości, nadziei, wiary, czy też wewnętrznie - tym, co nas próbuje odciągnąć skupianiem i kręceniem się wokół siebie, zniechęceniami, niemożnością znalezienia natchnienia, cokolwiek by to było.

            Dziękujemy Ci, Panie, że zmartwychwstałeś, działasz pośród nas, jesteś w swoim Duchu blisko.

            Ksiądz Leszek Starczewski