Dobre Słowo od Was XIX Ndz Zw. "C"

posted by: Basia i Romek
Poprawiono: 10 sierpień 2013

Aż wióry polecą

            Dziwna jest ekonomia Boża. Dziwna, bo Bóg wybiera sobie ludzi, a kto Jego głos usłyszy, już wcale nie zazna w życiu spokoju. Ciągle będzie testowany, doświadczany albo wprost umęczony zadaniami, które go czekają. I to ma być wybranie? Ciekawe czy znamy jakiegokolwiek świętego, któremu – zazdrościmy? I to nie cudów, ale całego życia, razem z postem i opuszczeniem?

            Dziwna jest Boża ekonomia, bo to, co wielkie dla nas, Pismo nazywa obrzydliwością w oczach Bożych. Zaszczyty czy bogactwo, czy cokolwiek innego, nie jest złe, ale może być przeszkodą, która nam zasłoni nasze powołanie, zasłoni prawdziwe wartości – poznanie Boga - i wtedy staje się złem.

            Dlatego słyszymy dziś zachętę – Nie bój się. To słowo powtarza się w Piśmie Świętym 365 razy - na każdy dzień w toku. Nie bój się, bo cokolwiek się dzieje, jesteś w Bożych rękach.

            A wpaść w Boże ręce, to… poddać się obróbce. Bóg chce nas przemienić, naprawić, chce nas stwarzać na nowo. Czyli albo jak żelazo – w ogień i pod młot, albo jak diament – szlifować, albo jak drewno – ciosać, aż polecą wióry. Na każdego sposób jest inny i dla każdego celem nie jest zaspokojenie naszych pożądań, ale stworzenie nas na nowo takimi, jakimi nas Bóg zaplanował.

            Normalnie się z tym nie zgadzamy. Wcale nam to nie pasuje. Wcale nie zależy nam na zmianie siebie. Dużo częściej słyszymy od ludzi, jak zmienić świat. Ludziom się wydaje, że świat jest zły i że to inni powinni się zmienić. A jednak tak naprawdę wystarczy pozwolić zmienić siebie, żeby zmienić cały świat.

            Nie ma co nawracać sąsiada czy brata, dokąd uważamy się za kogoś lepszego. Przypomina to tłumaczenie komuś, że całe życie odkładał w walucie, która teraz jest nic niewarta. Ktoś przekonany, że odłożył wielkie bogactwa, nagle usłyszy, że to śmieci. I co zrobi? Pewnie dlatego mamy tylu męczenników wśród świętych... :) I pewnie dlatego świętych jest tak mało, bo nie jest łatwo przyznać się, że myliłem się przez całe życie.

            Wierzymy, że nasze życie ma sens. Że ma cel. Że jest Ktoś, kto wie więcej, i nawet jak my nie widzimy, to On wie. Zna i cel, i sens wszystkiego, co przeżywamy.

            Dlatego nie bój się. Jak śpiewamy w psalmie: Szczęśliwy naród, wybrany przez Pana.